Oxfam kontra 100 najbogatszych: Oddajcie swoje roczne dochody, to rozprawimy się z biedą

100 najbogatszych ludzi na świecie zarobiło w zeszłym roku wystarczająco dużo pieniędzy, aby czterokrotnie rozwiązać globalny problem biedy - tak wynika z raportu jednej z najważniejszych organizacji charytatywnych na świecie, Oxfam. Fundacja wytyka przed przyszłotygodniowym Światowym Forum Ekonomicznym, że skrajne bogactwo jest ?ekonomicznie nieskuteczne, politycznie korumpujące i społecznie niesprawiedliwe?.
Oxfam zaapelował do najbogatszych tego świata, z których wielu będzie obecnych na przyszłotygodniowym forum w Davos, aby zaadresowali problem nierówności ekonomicznej na świecie. "Światowy system ekonomiczny wymaga reformy, aby służył interesom całej ludzkości" - oświadczyła organizacja, cytowana przez BBC.co.uk.

W ciągu 20 lat zwiększyli swoje dochody o 60 proc.

W swoim raporcie "Koszt Nierówności: Jak bogactwo i skrajne różnice w dochodach krzywdzą nas wszystkich" brytyjska organizacja charytatywna tłumaczy, jak wysiłki, by zwalczyć światową biedę, zostały udaremnione przez "wybuch ekstremalnego bogactwa".

Ten najbogatszy 1 procent ludzkości w ciągu ostatnich 20 lat zwiększył swoje dochody o 60 proc. Jak wskazał Oxfam, podczas gdy zaledwie 100 osób w zeszłym roku odnotowało przychód w wysokości 240 mld dolarów netto, ludzie żyjący w skrajnej biedzie musieli przeżyć za 1,25 dolara dziennie.

"Nie udawajmy, że z bogactwa niewielu korzysta wielu"

- Nie możemy dłużej udawać, że z bogactwa niewielu skorzysta wielu. Zbyt często bowiem sytuacja jest zupełnie odwrotna - tłumaczyła Barbara Stocking, dyrektorka Oxfamu. - Koncentracja wszystkich środków w rękach tylko tego 1 proc. tłamsi aktywność ekonomiczną i czyni życie pozostałych trudniejsze, zwłaszcza tych na dole drabiny ekonomicznej - dodała.

Oxfam wzywa do tego, by najbogatsi i najbardziej wpływowi na świecie skoncentrowali swoje wysiłki na tym, by zredukować poziom nierówności do tego z początku lat 90. Wśród propozycji, które zdaniem organizacji światowi liderzy powinni rozpatrzyć w Davos, są m.in. wprowadzenie globalnej stawki minimalnej podatku korporacyjnego, zamknięcie rajów podatkowych dla najbogatszych lub zainwestowanie w socjalną siatkę bezpieczeństwa dla bezrobotnych czy najuboższych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM