Chasydzki cadyk skazany na 103 lata więzienia za molestowanie 12-latki

Chasydzki cadyk z Nowego Jorku Nechemia Weberman został skazany na 103 lata więzienia za molestowanie seksualne nastolatki - również chasydki. Jak wynika z zeznań ofiary, koszmar zaczął się, gdy miała 12 lat. Sprawa wywołała szok w hermetycznej społeczności chasydów, a media w USA piszą o przełomie w ściganiu pedofilii wewnątrz tej grupy religijnej.
12-letnia dziewczynka - amerykańskie źródła nie podają jej imienia - przyszła do Webermana, przewodnika duchowego ruchu Satmar, z pytaniami dotyczącymi wiary - rodzice posłali ją na terapię, która miała uczynić ją bardziej religijną. Zamiast tego, jak powiedziała w sądzie, "utraciła dzieciństwo".

- Pamiętam, jak stałam przed lustrem. Widziałam dziewczynkę, która nie chciała żyć w swoim ciele. Której niewinność została zbrukana w wieku 12 lat. Widziałam smutną dziewczynkę, która chciała żyć normalnie, a zamiast tego stała się ofiarą 50-letniego mężczyzny, który zmuszał ją do robienia chorych rzeczy - cytuje słowa ofiary Webermana "New York Daily News".

103 lata więzienia

Wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami biura Webermana, w którym przyjmował wiernych. Przez trzy lata - od 2007 do 2010 r. - doradca duchowy chasydzkiej wspólnoty zmuszał 12-latkę do seksu oralnego i odgrywania scenek z filmów pornograficznych - czasem nawet kilka razy w tygodniu. Według "NY Daily News" cadyk mógł też skrzywdzić co najmniej 10 innych kobiet.

Webermanowi udowodniono łącznie 59 przypadków molestowania seksualnego, w tym molestowania nieletnich. Winnym został uznany już w grudniu, teraz jednak sąd wydał ostateczny wyrok - skazał cadyka na 103 lata więzienia. Wyrok - w praktyce oznaczający dożywocie - Weberman przyjął w milczeniu. Nie przyznaje się do winy.

Przełom w ściganiu pedofilii w społeczności chasydów?

Amerykańskie i izraelskie media oceniają sprawę Webermana jako szansę na przełom w ściganiu przestępstw seksualnych w hermetycznej społeczności nowojorskich chasydów. Problem był przez lata skrzętnie ukrywany. Ofiary, które odważyły się ujawnić, były zmuszane do milczenia, sprawy w sądach upadały. Dla prokuratora okręgowego Brooklynu Charlesa J. Hynesa skazanie Webermana to sukces - po raz pierwszy jego biuro wywalczyło wyrok skazujący prominentnego członka chasydzkiej społeczności z Williamsburga za molestowanie seksualne nieletnich.

Kim są chasydzi z ruchu Satmar?

Ruch chasydzki Satmar skupia głównie chasydów o korzeniach węgierskich i rumuńskich. Dwie największe społeczności tego ruchu żyją na nowojorskim Williamsburgu i w Kiryas Joel pod Nowym Jorkiem. Satmar to obecnie jeden z największych i najbardziej wpływowych ruchów chasydzkich - liczy ok. 200 tys. osób.

Chasydzi Satmar są antysyjonistami, nie uznają Izraela: twierdzą (powołując się na Torę i talmudyczne "trzy przysięgi narodu żydowskiego"), że Żydzi powinni żyć w diasporze do czasu przyjścia na ziemię Mesjasza.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM