Niemiecki kardynał dopuszcza tabletkę poronną. "Pod warunkiem"

Kardynał Joachim Meisner, arcybiskup Kolonii, uznał za możliwe do zaakceptowania zaaplikowanie zgwałconej kobiecie "stosownego preparatu". Zdaniem duchownego można to zrobić pod warunkiem, że jest to preparat, który uniemożliwi zapłodnienie już uwolnionej komórki jajowej. Kardynał zareagował w ten sposób po odmowie udzielenia pomocy zgwałconej kobiecie przez dwie katolickie kliniki w Kolonii.
Kard. Meisner opublikował w tej sprawie oświadczenie na stronie internetowej archidiecezji. Podkreśla w nim, że po rozmowie ze specjalistami stało się dlań jasne, iż pod pojęciem tabletki poronnej kryje się wiele różnych preparatów o zróżnicowanym działaniu i że mogą z tego wynikać różne konsekwencje etyczne.

Meisner uważa, że zaaplikowanie zgwałconej kobiecie takiej tabletki jest możliwe do zaakceptowania, jeżeli jest to preparat, który uniemożliwi zapłodnienie już uwolnionej komórki jajowej. Nadal jednak nie do przyjęcia jest według niego zaaplikowanie preparatu, który uniemożliwiłby zagnieżdżenie się już zapłodnionej komórki jajowej. Wtedy bowiem "w aktywny sposób pozbawia się prawa do życia chronioną tym prawem zapłodnioną komórkę jajową".

Kardynał: Lekarze powinni się zająć zgwałconymi kobietami

Meisner zaznaczył w swoim oświadczeniu, że lekarze w instytucjach katolickich powinni bez wahania zająć się zgwałconymi kobietami szukającymi u nich pomocy i że w swoich działaniach winni się kierować aktualnym stanem wiedzy medycznej. Kardynał dodał, że nie ma żadnych przeciwwskazań, by poszkodowana osoba dowiedziała się z ust lekarza również o metodach, które z katolickiego punktu widzenia są nie do zaakceptowania, oraz o dostępie do tych metod, jeżeli lekarz bez wywierania presji zapozna pacjentkę również z pozycją Kościoła katolickiego.

W każdym razie "pomoc zgwałconej kobiecie musi w katolickich placówkach wykraczać daleko poza sprawę wyjaśnienia takich kwestii" - napisał Meisner. Stowarzyszenie zrzeszające szpitale katolickie (KKVD) z zadowoleniem przyjęło oświadczenie kardynała.

Odmówiono pomocy zgwałconej

W połowie grudnia 2012 r. dwie kliniki katolickie na północy Kolonii odmówiły zbadania 25-letniej zgwałconej kobiety. Odmowę uzasadniono tym, że od dwóch miesięcy zabronione jest przeprowadzanie badań ginekologicznych, których celem jest zabezpieczenie dowodów gwałtu, ponieważ związana byłaby z tym rozmowa na temat ewentualnej ciąży i jej przerwania oraz wystawienia recepty na tabletki poronne, znane też jako pigułki antykoncepcji awaryjnej.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle



DOSTĘP PREMIUM