Rosyjskie myśliwce wdarły się w przestrzeń powietrzną Japonii. Moskwa zaprzecza

Dwa rosyjskie myśliwce Su-27 na krótko wleciały w przestrzeń powietrzną Japonii nieopodal wyspy Hokkaido. To pierwsza taka akcja rosyjskich wojsk od 5 lat. Japończycy w odpowiedzi poderwali myśliwce i wystosowali oficjalny protest. Moskwa zaprzeczyła japońskim informacjom. Incydent - jeśli miał miejsce - wydarzył się nieprzypadkowo właśnie dziś.
Według japońskiego ministerstwa obrony rosyjskie Su-27 wleciały w przestrzeń powietrzną Kraju Kwitnącej Wiśni na północy, w okolicach wyspy Hokkaido i spornych Wysp Kurylskich. Japończycy poderwali w powietrze cztery swoje myśliwce. Wprawdzie Rosjanie zaprzeczyli natychmiast doniesieniom Tokio, ale jeśli japońskie informacje są prawdziwe, to miejsce i data incydentu nie są przypadkowe.

Działanie rosyjskich myśliwców nie było przypadkowe?

7 lutego w Japonii obchodzony jest Dzień Terytoriów Północnych - tak Japończycy nazywają cztery wyspy z archipelagu Kurylów, których zwrotu domagają się od Rosji. Ten dzień to rocznica układu o handlu i żegludze, który Japonia zawarła z carską Rosją w 1855 roku w porcie Shimoda. Pakt który inaugurował oficjalne stosunki dyplomatyczne między krajami i - co najważniejsze - określał granice, pozostawiając cztery wyspy na południowym krańcu Kurylów po stronie japońskiej.

Tymczasem wcześniej premier Japonii Shinzo Abe oświadczył, że uczyni, co w jego mocy, by rozwiązać spór z Rosją o południowe Kuryle. Na dorocznym wiecu Abe ujawnił, że w grudniu ubiegłego roku powiedział to prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w rozmowie telefonicznej. W najbliższych tygodniach do Moskwy na rozmowy w tej sprawie ma polecieć były premier Japonii Yoshiro Mori.

Spór Rosji z Japonią o Kuryle

Spór, dotyczący Wysp Kurylskich: Kunaszyr, Iturup, Szykotan i Habomai od ponad 60 lat ciąży na stosunkach rosyjsko-japońskich. Związek Radziecki, przyłączywszy się w 1945 roku do wojny z Japonią, zajął Kuryle w całości. W latach 1947-49 japońska ludność czterech południowych wysp, licząca przed wojną 17 tysięcy, została wysiedlona do Japonii.

Z powodu tego sporu Tokio i Moskwa nie podpisały układu pokojowego po II wojnie światowej. Tokio konsekwentnie domaga się zwrotu tych ziem i zawsze czyniło z tego warunek jakiegokolwiek znaczącego rozwoju stosunków, najpierw ze Związkiem Radzieckim, a po rozpadzie ZSRR - z Rosją. Próby znalezienia rozwiązania podejmowano wielokrotnie, ale zawsze kończyły się fiaskiem. W czerwcu 2012 r. rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew odwiedził Kuryle, co wywołało protesty Tokio.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny