Policja znalazła Madeleine McCann? Scotland Yard prosi o próbkę DNA

Nowozelandzka policja znalazła dziewczynkę uderzająco podobną do zaginionej w 2007 roku Madeleine McCann. Dziecko ma nawet takie samo jak Madeleine znamię na tęczówce. Eksperci badają DNA dziewczynki.
Dziecko podobne do zaginionej Madeleine zostało zauważone w Queenstown. Policja zainteresowała się tą sprawą po tym, jak pracownica jednego z lokalnych sklepów doniosła, że widziała dziecko, które jej zdaniem do złudzenia przypominało zaginioną dziewczynkę. Jej zdaniem dziecku towarzyszył wysoki, ciemnowłosy mężczyzna.

- Dziewczynka miała taką samą skazę na tęczówce co Madeleine - powiedziała sprzedawczyni. - Tylko niewielki procent ludzi ma taki defekt. Gapiłam się przez to na nią cały czas. Nawet zapomniałam, co kupiła - dodała.

Pracownicy nowozelandzkiej policji znaleźli wspomnianą przez sprzedawczynię dziewczynkę, jednak ich zdaniem szanse na to, że jest to Madeleine McCann, są bliskie zera. Mimo tych wątpliwości brytyjski Scotland Yard poprosił Nowozelandczyków o przekazanie im próbki DNA dziecka. - Wyślemy próbkę brytyjskiej policji - potwierdza sierżant Brian Camerson, zajmujący się sprawą dziewczynki z Queenstown. - To pozwoli na ustalenie tożsamości dziewczynki pomylonej z Madeleine przez sprzedawczynię - dodał.

Obecnie trwa analiza, która ostatecznie ustali, czy dziewczynka z Queenstown to Madeleine. To już drugi raz, gdy Scotland Yard naciska na przeprowadzenie badania DNA osoby rzekomo podobnej do zaginionej córki Kate i Gerry'ego McCann.

Tajemnicze zaginięcie

Madeleine zaginęła 3 maja 2007 roku, na kilka dni przed swoimi czwartymi urodzinami, w czasie wakacji spędzanych wraz z rodzicami w Praia da Luz na południu Portugalii. Jej rodzice wyszli na kolację do restauracji położonej w odległości 50 metrów i co jakiś czas wracali, by sprawdzić, czy z dziećmi wszystko w porządku. Około godziny 22 okazało się, że dziewczynka zniknęła. Jej rodzeństwo nadal spało. Od tamtej pory jej los pozostaje nieznany.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM