Brytyjski polityk: Dlaczego mamy płacić za nową linię metra w Warszawie?

- Ja nie chcę być w Unii z Polską - powiedział w wywiadzie dla radia RMF FM Nigel Farage, brytyjski eurodeputowany, główny przeciwnik Davida Camerona. - Dlaczego mielibyśmy wam dawać cokolwiek - pytał polityk polskiego dziennikarza. - Dlaczego nie pomagać Afryce albo Indiom - drążył.
Zdaniem Nigela Farage'a, przewodniczącego brytyjskiej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, Wielka Brytania powinna wystąpić z Unii Europejskiej. - Nie potrzebujemy tych wszystkich unijnych pałaców! Nie potrzebni nam są Barroso czy Van Rompuy - mówił w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.

W jego ocenie Brytyjczycy nie powinni wspierać finansowo biedniejszych państw Wspólnoty. - Wciąż jako kraj płacimy 50 milionów funtów dziennie za członkostwo w unijnym klubie - twierdził. - Dlaczego miałbym na przykład dać wam pieniądze na nową linię metra w Warszawie, niech mi to ktoś wytłumaczy! - pytał i podkreślał, że nie chce być w Unii z Polską. - Chcę się zajmować własnym krajem, rządzić nim demokratycznie przez urny wyborcze. Wolę to niż gnieżdżenie się w unijnym klubie i słuchanie Brukseli - mówił.

Nigel Farage twierdzi, że mechanizm działania UE jest wadliwy. - Unia, generalnie rzecz biorąc, nie funkcjonuje normalnie - przekonywał. - Nie zapominajmy, że 40 procent tego budżetu trafi do kieszeni miliarderów i źle funkcjonujących przedsiębiorstw. I tu nic się nie zmieni do 2020 roku. Nie zmienią się też nielegalne praktyki, z którymi mamy do czynienia - argumentował.



DOSTĘP PREMIUM