Wybuch w Korei dwa razy silniejszy niż w 2009 r. I tylko o połowę słabszy niż w Hiroszimie

Korea Północna przeprowadziła dziś w nocy podziemną próbę atomową. Według najnowszych doniesień wiedeńskiej agencji monitorującej testy nuklearne wybuch był dwukrotnie silniejszy niż ten z 2009 roku.


W nocy ośrodki sejsmologiczne stwierdziły na terenie Korei Północnej trzęsienie ziemi o magnitudzie około 5,0. Od razu pojawiły się podejrzenia, że zostało ono wywołane przez wybuch jądrowy. Potwierdziły to władze Korei, informując o udanej próbie atomowej.

Była to trzecia podziemna próba przeprowadzona przez Koreę Północną. Wcześniejsze odbyły się w 2006 i 2009 roku. Pierwsza z nich była najprawdopodobniej nieudana, zaś w drugiej nie uzyskano planowanej siły wybuchu. Tym razem eksplozja była dwukrotnie większa i osiągnęła połowę mocy, jaką miała bomba zrzucona na Hiroszimę.

Poprzedni wybuch dwa razy słabszy

Poprzednią próbę jądrową Korea Północna przeprowadziła 25 maja 2009 roku. Detonacja, do której doszło na terenie poligonu w pobliżu Kilju, miała siłę od 3 do 5 kt. Wiele wskazuje na to, że wartość nie przekroczyła jednak 4. Oznaczało to, ze Korei nie udało się uzyskać planowanej docelowej eksplozji. Zakładany rezultat prób to detonacja o sile 15 kt.

Wiadomo, że docelowo Korea planuje wybuch, którego moc odpowiada zdetonowaniu 15 kiloton trotylu. Zbliżoną moc eksplozji miała Bomba Little Boy zrzucona w 1945 roku na Hiroszimę.

O krok bliżej do budowy bomby

Tym razem wybuch miał moc ok. 7 kt. To kolejny krok w kierunku realizacji planów atomowych. Najprawdopodobniej Pjongjang nie tylko osiągnął zakładaną moc wybuchu, ale też przetestował ładunek nowego typu. "Być może wykorzystują uran wysoko wzbogacony (w poprzednich testach użyto plutonu). Koreańczycy mogą też sprawdzić konstrukcję ładunku o takich parametrach, by udało się go przenosić za pomocą rakiet balistycznych - komentuje w "Polsce Zbrojnej " Łukasz Kulesa.

Satelity szpiegowskie wyśledziły przygotowania

Dzisiejsza próba nuklearna nie była zaskoczeniem. Satelity szpiegowskie monitorujące sytuację w Korei sfotografowały przygotowania na terenie jednego z poligonów. Na zdjęciach widać było drążone w ziemi tunele. Wokół mieszczącej się tam kopalni zaobserwowano też intensywne prace i zwiększony ruch pojazdów. Satelity zarejestrowały także wywożenie sprzętu z poligonu. To wszystko wskazywało, że Korea przygotowuje podziemną próbę atomową.



DOSTĘP PREMIUM