Eksplozja zachorowań na "odporną na leki" gruźlicę w RPA. Światu grozi epidemia?

- Świat może czekać wybuch "praktycznie nieuleczalnej" nowej odmiany gruźlicy - alarmuje pismo medyczne "Emerging Infectious Diseases". Jak dotąd konwencjonalne antybiotyki okazały się bezskuteczne wobec przypadków nowego typu tej choroby, wykrytych w RPA.
Pierwsze przypadki wykrytej w Republice Południowej Afryki odpornej na antybiotyki gruźlicy opisał wydawany przez amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom periodyk "Emerging Infectious Diseases" (Rozwijające się choroby zakaźne - red.). Miejscowe placówki służby zdrowia poinformowały o "eksplozji" przypadków zakażeń złośliwym szczepem tej choroby. Gruźlica - w wielu regionach świata praktycznie nieobecna - jest w tej chwili poważnym problemem w RPA.

O krok od epidemii?

Wzrost zachorowań na gruźlicę w Afryce Południowej trwa już kilka lat. Jak podkreśla Daily Mail, lekarze ostrzegają, że "świat jest o krok od rozprzestrzenienia się zabójczego i "praktycznie nieuleczalnego" szczepu odpornej na leki gruźlicy. Rosną obawy, że konwencjonalne medykamenty okażą się wobec niego bezwartościowe.

Choroba rozprzestrzenia się szczególnie szybko w Afryce, gdzie duża liczba zakażonych wirusem HIV osób ma osłabiony układ odpornościowy i łatwo łapie infekcje. Jak pisze brytyjska gazeta, do rozwoju nowych prątków gruźlicy przyczyniła się duża liczba przypadków, w których chorych wyleczono tylko częściowo. To doprowadziło do ewolucji choroby i wykształcenia się szczepu odpornego na antybiotyki.

Leczył chorych, zaraził się sam, leczył się trzy lata

"Daily Mail" opisuje przypadek dr. Uvistry Naidoo, który leczył chorych na gruźlicę w południowoafrykańskim szpitalu i sam się zaraził. Walczył z chorobą przez trzy lata. Uratował go koktajl potężnych leków - który równocześnie wywołał groźne dla jego własnego życia skutki uboczne.

Już w 2010 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegała, że w niektórych rejonach świata jeden na czterech chorych na gruźlicę zaraził się "chorobą, której nie da się już leczyć standardowymi lekarstwami". Po szeroko zakrojonej akcji szczepień w większości krajów rozwiniętych choroba została praktycznie ograniczona do 22 krajów tzw. wysokiego ryzyka - w tym RPA.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM