Intrygi i przecieki w Watykanie? Zając: Przed konklawe toczy się walka szczególnie brutalna

- Walka przed konklawe jest szczególnie brutalna i można się było tego spodziewać - mówił w TOK FM Marek Zając, katolicki publicysta. - Jezus Chrystus w Kościele jest obecny, ale instytucja jest tworzona przez grzesznych, słabych ludzi. Przed konklawe toczy się walka, podczas której stosuje się metody czysto ludzkie.
Kardynał Keith O'Brien ogłosił w poniedziałek, że rezygnuje z godności arcybiskupa St. Andrews i Edynburga - podała BBC. Rezygnacja hierarchy nastąpiła wkrótce po ujawnieniu oskarżeń pod jego adresem o niestosowne zachowanie wobec kilku duchownych w latach 80. Nie wiadomo też, czy na konklawe, które wybierze nowego papieża, pojawi się kardynał z Los Angeles Roger Mahony. Oskarżany jest on o tuszowanie przypadków pedofilii w swej diecezji. Z tajnego raportu trzech kardynałów wynika, że Watykan przeżarty jest intrygami i sporami.

Marek Zając, publicysta katolicki TVP, nie widzi w tym nic dziwnego. - Przed konklawe toczy się walka, w której pojawiają się metody czysto ludzkie. Trzeba pamiętać, że Kościół łączy sacrum i profanum. Jezus Chrystus w Kościele jest obecny, ale instytucja jest tworzona przez grzesznych, słabych ludzi. Wydaje mi się, że walka przed konklawe jest szczególnie brutalna i można się było tego spodziewać - mówił w "Pierwszym Śniadaniu w TOKu". - Ci, którzy próbują z wnętrza Kościoła manipulować przebiegiem konklawe i media byłyby bardziej wstrzemięźliwe, gdybyśmy mieli do czynienia z sytuacją normalną - stwierdził.

Od 700 lat zmiana na fotelu papieża następowała po jego śmierci. Scenariusz był opracowany: panowała żałoba, potem było tonowanie emocji i na koniec konklawe - na intrygi zwyczajnie brakowało czasu.

Wewnątrz Kościoła ścierają się różne frakcje. Jest grupa kardynałów, która chciałaby nowego zastrzyku energii dla Kościoła - przez wybór nowego papieża z Ameryki Południowej. A tzw. frakcja postępowa dąży do rozwiązania skandali pedofilsko-homoseksualnych.

Poza tym doszło do złamania niepisanej zasady, że kardynałowie personalnie nie stawiają sobie zarzutów publicznie, czyli nie piorą brudów na zewnątrz. Wizerunek Kościoła osłabił też słynny wyciek dokumentów wprost z papieskiego biurka (w tej sprawie zawinił kamerdyner) na niespotykaną dotąd skalę.

Benedykt XVI w ogłoszonym wczoraj dokumencie - Motu Proprio - wprowadził zmiany do reguł dotyczących zwołania konklawe. Dokument zaprezentowany w Watykanie przewiduje możliwość przyspieszenia wyboru papieża. Decyzja należy do kardynałów.

Warunkiem zwołania konklawe wcześniej niż w 15.-20. dniu wakatu w Stolicy Apostolskiej jest obecność wszystkich kardynałów elektorów w Rzymie - zdecydował Benedykt XVI, który ustąpi w najbliższy czwartek.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (58)
Intrygi i przecieki w Watykanie? Zając: Przed konklawe toczy się walka szczególnie brutalna
Zaloguj się
  • aniechich03

    Oceniono 168 razy 142

    No to ja zapytam :

    DLACZEGO z państwem
    chroniącym instytutucjonalnie pedofilię w wykonaniu swoich obywateli, piorącym na olbrzymią skalę pieniądze mafijne w swoich bankach, wyłudzającym w Polsce nieruchomości i dotacje, nawołującym do obalenia polskiego rządu i rozwiązania sejmu, wzywającym do zaostrzenia polskiego prawa stosownie do jego reguł religijnych ,
    pełnym intryg,
    mamy umowę miedzynarodową dającą jedynie temu państwu korzyści ?
    Dlaczego ?

  • ciemnyludd

    Oceniono 113 razy 97

    ""JEZUS CHRYSTUS JEST W KOŚCIELE OBECNY...""...a jak jest obecny najlepiej widać z wypowiedziach polskich biskupów albo niejakiego Rydzyka...Widać z kondycji Kościołów w USA, w Kanadzie czy w Irlandii, a co dopiero w Watykanie gdzie wszystko od zawsze DZIEJE SIĘ POD DYWANEM...

  • ugrydul

    Oceniono 115 razy 83

    Religia to rak umysłu

    Pomimo gwałtownego rozwoju nauki, komunikacji, idei i poziomu wykształcenia wciąż żyjemy w świecie, gdzie Kościół i inne archaiczne organizacje religijne mają bardzo wiele do powiedzenia, bez wahania głęboko ingerując w nasze życie. Ludzie latają w kosmos, poznali swój kod genetyczny a w kieszeniach mają smartfony o kolosalnej mocy obliczeniowej ale wciąż olbrzymi odsetek osób nie wierzy w Teorię Ewolucji i uważa, że kilkukomórkowy embrion jest pełnoprawną istotą ludzką.
    Chciałbym tu w przystępny sposób opisać, jak powstał mit o Bogu, jak nieuczciwie wykorzystuje go Kościół do swoich celów, jak ogromny i szkodliwy wpływ ten mit ma na nasze życie i funkcjonowanie społeczeństw i jak wyzwolić się spod jego wpływu, żyć w sposób pełniejszy i bardziej świadomy, nie zaniedbując przy tym własnej duchowości. Dodam jeszcze, że mit ten jest zakorzeniony tak głęboko, że działa nie tylko na osoby wierzące i praktykujące lecz również na ludzi niewierzących.

    1. Skąd się to wszystko wzięło?

    Tajemnica olbrzymiego sukcesu i rozwoju naszego gatunku leży w ciekawości. Wszystko musimy poznać. Wszystko wiedzieć. Już jako niemowlęta dotykamy i bierzemy do buzi wszelkie dostępne przedmioty, co jest utrapieniem dla rodziców i nierzadko kończy się na pogotowiu. To właśnie ciekawość i zdolność uczenia pozwoliły naszym przodkom ociosać kamień, zrobić łuk, czy rozpalić ogień, odległym skutkiem czego są teraz komputery, antybiotyki i satelity. Tak wielka chęć poznania świata rodzi jednak równie wielką frustrację gdy czegoś poznać nie możemy. Człowiek jaskiniowy chciał koniecznie zrozumieć, skąd się biorą błyskawice, czym jest słońce, ogień, wiatr, chmury, czy śmierć. Nie wiedział, bo nie mógł wiedzieć, że błyskawica to wyładowanie elektryczne a śmierć to po prostu koniec pracy mózgu i dlatego wymyślił, że błyskawicami rzucają jakieś istoty siedzące w chmurach, podobnie jak on sam rzuca dzidą w uciekające zwierzęta a śmierć to wędrówka niewidzialnej części naszej istoty do jakiejś niewidzialnej, odległej krainy. Takie prymitywne wierzenia pozwalały naszym przodkom odrobinę pewniej czuć się w tym trudnym i niebezpiecznym świecie, w jakim przyszło im żyć a wspólne rytuały dawały rozrywkę i cementowały ich społeczności. Wiara w nadnaturalne i niewidzialne zjawiska towarzyszy więc nam od zarania dziejów i jest czymś naturalnym ale może zostać nieuczciwie wykorzystana. I zostaje.

    2. W jaki sposób religia zostaje nieuczciwie wykorzystana przez księży i szamanów?

    Jaskiniowy szaman bardzo szybko zorientował się, że jest na uprzywilejowanej pozycji. Wmawiał swoim współplemieńcom, że umie komunikować się z duchami rządzącymi światem i wymagał składania tym duchom ofiar, z których znaczną część zatrzymywał dla siebie. Opornych straszył zemstą bogów. Ludzie bali się tej zemsty do tego stopnia, że odsuwali się od osób wyklętych, w obawie żeby na nich samych też nie spadła kara. Ten proceder trwa w prawie niezmienionej formie do dziś, Kościół ma się dobrze i czerpie kolosalne zyski ze swej oszukańczej działalności a wyczytanie z ambony wciąż skutkuje ostracyzmem zwłaszcza na wsiach.

    Ciąg dalszy w odpowiedziach. Tu się nie mieści...

  • fjan

    Oceniono 47 razy 39

    Buldogi zagryzają się pod dywanem. Każdy chce być silniejszy od innych. Dywan aż unosi sie w powietrzu tak się gryzą. Może sami się wszyscy zagryzą ? Oby.

  • ugrydul

    Oceniono 45 razy 37

    Parę ciekawych artykułów na temat Kościoła Katolickiego:

    Transakcje kartami w Watykanie zostały zablokowane przez włoski bank centralny w ramach walki z praniem brudnych pieniędzy.

    wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-turysci-protestuja-z-powodu-blokady-transa,1,5385290,wiadomosc.html
    Dzięki pieniądzom od Mussoliniego Watykan zbudował imperium finansowe:

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13278649,Watykan_zbudowal_finansowe_imperium_za_pieniadze_Mussoliniego_.html#BoxWiadTxt
    Przekręty Rydzyka na wiercenia geotermalne:

    wiadomosci.onet.pl/kraj/ujawniono-dokumenty-ws-odwiertow-geotermalnych-o-r,1,5402103,wiadomosc.html

  • pogadaniec

    Oceniono 41 razy 35

    "A tzw. frakcja postępowa dąży do rozwiązania skandali pedofilsko-homoseksualnych". Eksperci oceniaja, ze w kolegium kardynalskim jest niemal 50 % homoseksualistow, a zatem rozwiazanie skandali pedofilsko-homoseksualnych wymagaloby wywalenia z tegoz kolegium 50% czlonkow. A co ze skandalami heteroseksualnymi ktorych jest jeszcze wiecej? Mielismy juz skandale z udzialem ksiezy i zakonnikow, biskupow, kardynalow. Teraz nadszedl czas na papieza.

  • leszek_nowak

    Oceniono 31 razy 27

    To już są ich ostatnie podrygi.

    www.opracowanie.eu

  • janicki10q

    Oceniono 20 razy 16

    Apostazja. Z języka greckiego: odstąpienie, bunt. Formalnie rzecz biorac to wystapienie z Kościoła; najczęściej odbywa się przez złożenie pisemnego oświadczenia przez apostatę i dokonanie właściwego wpisu do księgi chrztu przez stronę kościelną. A co oznacza to dla ciebie? To uczciwość względem samego siebie, to słuszny bunt. Nie ma znaczenia, czy wierzysz w Boga, jesteś ateistą, czy też agnostykiem. Członkiem Kościoła katolickiego zostałeś, zostałaś wbrew swojej woli, ba, nawet nic o tym nie wiedząc ! W naszym wciąż jeszcze sklerykalizowanym społeczeństwie apostazja jest również aktem odwagi. To pokazanie Kościołowi katu, a także wszystkim innym, ze jesteś człowiekiem wolnym, że nie akceptujesz zła obecnego w Kościele, że nie utożsamiasz się z nim. To także - choć tu nie możemy być niestety pewni, wiemy wszyscy, jak "prawdomówni" są duchowni - zmiana statystyki, ktorą od lat chełpi sie Kościół kat, statystyki mówiącej, ze 99,999... procent Polaków to katolicy. I im więcej będzie nas, apostatów, i im bardziej będziemy widoczni, tym mniejsze będzie znaczenie Kościoła kata.
    Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się służalczość i uległość większości polskich polityków wobec przedstawicieli Kościoła? Oparta jest ona właśnie na tych nieszczęsnych statystykach. Ludzie polityki liczą na poparcie czarnych władców w przekonaniu, że naród ich słucha. Dlatego musimy wyraźnie pokazać, że już nie jesteśmy "Iranem Europy", i apostazja jest jednym ze sposobów.
    Zachęcamy Was do dokonania świeckiej apoztazji (zwanej inaczej włoską), nie zaś tej propagowanej przez Kościół. Jesteśmy obywatelami Polski, nie Watykanu, i jako tacy podlegamu prawu krajowemu. Nie poddawajmy się kościelnemu dyktatowi. Technicznie sprawa jest prosta: wystarczy wniosek o wystąpienie z Kościoła rzymskokatolickiego przesłać na adres odpowiedniej kurii.

    I będziecie wolni!

    Więcej informacji na temat zerwania więzi z Kościołem, a także konkretną pomoc i wskazówki można znaleźć na stronie wystap.pl. A o naszych doświadczeniach, wątpliwościach i podobnych kwestiach rozmawiamy na Forum, w rozdziale Apostazja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX