Konklawe: kardynałowie nie wybrali papieża. Kolejne głosowania w środę [PODSUMOWANIE]

Czarny dym na placu św. Piotra nie pozostawił wątpliwości - kardynałowie nie porozumieli się i nie wybrali papieża. Zgodnie z przewidywaniami, bo bardzo rzadko zdarza się, by udało się wyłonić nowego biskupa Rzymu już w pierwszej turze głosowania.
Pierwszy dzień konklawe [MINUTA PO MINUCIE] >>>

Kardynałowie elektorzy zebrali się we wtorek około 16.45 w Kaplicy Sykstyńskiej. Złożyli przysięgę: "Przyrzekamy, zobowiązujemy się i przysięgamy, że jeśli ktokolwiek z nas, z Boskiego postanowienia, zostanie wybrany na Biskupa Rzymskiego, dołoży starań, by wiernie wypełniać posługę". Potem papieski ceremoniarz wypowiedział słowa "Extra omnes", czyli "wszyscy na zewnątrz". Osoby nieuczestniczące w konklawe wyszły z kaplicy, rozpoczęły się wybory nowego biskupa Rzymu.

W środę kolejne głosowania

Kardynałowie oddają swoje głosy w dwóch turach, dwa razy w każdej turze. Dym nad Bazyliką św. Piotra pojawi się po każdej turze.

Kolejne głosowania odbędą się w środę od godz. 9.30, w ciągu niecałych trzech godzin. Gdyby wyboru papieża dokonano już w pierwszym, to biały dym pojawi się rano między godz. 10.30 a 11. Jeśli papież w pierwszym głosowaniu nie zostanie wybrany, żadnego sygnału nie będzie. Dopiero po drugim głosowaniu dym - biały lub czarny - pojawi się około południa.

Dwa głosowania odbędą się też po godz. 16. Biały dym po pierwszym pojawić się może między godz. 17.30 a 18. Dym po drugim widać będzie około 19. By wybrać nowego papieża potrzeba 2/3 głosów, to znaczy, że 77 kardynałów musi zagłosować na tego samego kandydata. Jeżeli w ciągu trzech dni nie uda się wybrać następcy papieża, purpuraci będą mieli dzień przerwy na modlitwę i kontemplację.

Oczekiwanie na nowego papieża

Nie wiadomo, ile potrwa konklawe. Tym bardziej że w mediach pojawiały się informacje o sporach wśród kardynałów. Kościół jest trawiony przez wiele kłopotów, chociażby sytuacja banku watykańskiego, czy problem seksualnych afer z udziałem księży. Do tego wszystkiego dochodzi silne lobby Kurii Rzymskiej, której główny przedstawiciel - i dla niektórych ucieleśnienie całego zła - kardynał Angelo Sodano może starać się lobbować za konserwatywnym, nie dążącym do zmian kardynałem.

Polscy kardynałowie na konklawe

Na konklawe Polskę reprezentuje czterech kardynałów: kard. Stanisław Dziwisz - metropolita krakowski, kard. Kazimierz Nycz - metropolita warszawski, kard. Zenon Grocholewski - prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego i kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. Dwaj ostatni to ważni watykańscy dostojnicy, w Polsce niemal w ogóle nieznani. Dziwisz i Nycz to z kolei ważne postacie polskiego Kościoła. Eksperci są jednak zgodni, że polski głos nie jest mocny podczas konklawe, ani nie mamy szansy, by któryś z nich został wybrany.

Benedykt XVI abdykował

Benedykt XVI nie bierze udziału w konklawe. Przebywa w tej chwili w letniej rezydencji papieża w Castel Gandolfo. Po wyborze nowej głowy Kościoła przeniesie się do zakonu w ogrodach watykańskich.

Benedykt XVI nosił tytuł "papież emerytowany". Sam o tym zdecydował podczas konsultacji z udziałem innych osób. - Konsultacje w tej sprawie prowadzono z kardynałem kamerlingiem, z Sekretariatem Stanu i z Kolegium Kardynałów, by uzyskać ich rady, ale zdanie należało do papieża - wytłumaczył rzecznik Watykanu ksiądz Lombardi. Przytoczył słowa Benedykta XVI: "Pragnę być tak nazywany". Podkreślił, że prawdopodobnie po raz pierwszy w historii tytuł emerytowanego papieża będzie używany.

Benedykt XVI ogłosił, że abdykuje podczas konsystorza z kardynałami 11 lutego. Ustąpił ze stanowiska 28 lutego o godz. 20. Od tego czasu w Watykanie trwa sede vacante - okres, kiedy nie ma papieża.

DOSTĘP PREMIUM