Nowy papież. Jorge Mario Bergoglio to pierwszy biskup Rzymu z Ameryki Południowej [SYLWETKA]

Kardynałowie wybrali nowego papieża. Został nim 76-letni Jorge Mario Bergoglio z Argentyny. Arcybiskup Buenos Aires jest pierwszym południowoamerykańskim papieżem. Wybór kandydata z Ameryki Południowej nie jest przypadkowy - Benedykt XVI nazywał ten kontynent ?kontynentem nadziei?, a komentatorzy w ostatnich tygodniach wielokrotnie podkreślali, że przyszedł czas, aby docenić Kościół także poza Europy.
Jorge Mario Bergoglio przyjął imię Franciszek i będzie pierwszym papieżem o tym imieniu. Komentatorzy zwracają uwagę, że wybór tego imienia już pokazuje kierunek, w jakim pójdzie Kościół pod przewodnictwem Bergoglio. - Kończy się Kościół jako instytucja feudalna, a zaczyna się Kościół ubogi, pokorny, stojący po stronie biednych i wykluczonych - wyjaśnił TOK FM filozof Jarosław Makowski.

Nowy biskup Rzymu od dawna zresztą cieszył się sympatią zarówno swoich wiernych, jak i innych hierarchów. Bergoglio znany jest ze skromności i pokory. Jak podaje "Washington Post", gdy został arcybiskupem, zrezygnował z mieszkania w arcybiskupim pałacu i jeżdżenia limuzyną z szoferem. Zamiast tego podróżował autobusem i przygotowywał swoje posiłki.

Wskazywany był jako następca Jana Pawła II

Argentyńczyk urodził się w 1936 r. w Buenos Aires. W młodości studiował chemię, po skończeniu której, w wieku 26 lat, wstąpił do zakonu jezuitów. Tam zaczął zgłębiać nauki humanistyczne, głównie filozofię, teologię, literaturę i psychologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1969 r.

Był m.in. mistrzem nowicjatu w Villa Barilari i rektorem kilku uczelni wyższych. Podczas trwania w Argentynie junty wojskowej generała Jorge Videli i podczas tzw. brudnej wojny (1976-1983) miał jednak donosić wojskowym na lewicujących księży i zakonników - dwóch z nich potem znikło.

W 1992 r. został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires, w tym samym roku udzielona mu została także sakra biskupia. 5 lat później został mianowany arcybiskupem. Pełnił funkcje Wielkiego Kanclerza Katolickiego Uniwersytetu Argentyny oraz wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Argentyny. Do godności kardynalskiej wyniósł go Jan Paweł II w 2001 r. W 2005 r. był zresztą wymieniany jako potencjalny następca papieża Polaka.



Umył i ucałował stopy pacjentów z AIDS

Bergoglio reprezentuje bardziej konserwatywną frakcję w Watykanie. Dystansował się od popularnej w Brazylii "teologii wyzwolenia", która zakłada, że Kościół powinien wspierać najuboższych. Przeciwnicy tego nurtu - a wśród nich sam Benedykt XVI - uważają to podejście za zbyt bliskie marksizmowi. Mimo to argentyński duchowny naucza o potrzebie współczucia dla najbiedniejszych.

W 2010 r. zdecydowanie sprzeciwił się też propozycji zalegalizowania małżeństw jednopłciowych. Argentyńskich duchownych wielokrotnie wzywał do potępiania praktyk eutanazji i aborcji. Mimo że Bergolgio - zgodnie z nauką Kościoła - potępia homoseksualizm, to naucza, że samym homoseksualistom należy się szacunek bez względu na ich orientacje seksualną. Miłosierdzie Chrystusa jest zresztą najważniejszą częścią jego nauczań. Kardynał Bergoglio wsławił się swoją wizytą w hospicjum w 2001 r., podczas której umył i ucałował stopy 12 pacjentów z AIDS.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM