Nowy papież Franciszek. 10 rzeczy, które trzeba wiedzieć o Jorge Mario Bergoglio

Jorge Mario Bergoglio to pierwszy papież z Ameryki Południowej, pierwszy jezuita wybrany na biskupa Rzymu i pierwsza głowa Kościoła katolickiego, która przyjęła imię ?Franciszek?. Słynie z pokory, ma konserwatywne poglądy, zrezygnował z limuzyny na rzecz autobusu. Przygotowaliśmy listę 10 rzeczy, które musicie wiedzieć o nowym papieżu.
1. Jest pierwszym papieżem z Ameryki Południowej w historii Kościoła katolickiego. Wybór kandydata z Ameryki Południowej nie jest przypadkowy - Benedykt XVI nazywał to miejsce "kontynentem nadziei", a komentatorzy w ostatnich tygodniach wielokrotnie podkreślali, że przyszedł czas, aby docenić Kościół także spoza Europy - np. ten z Ameryki Południowej, gdzie katolicyzm jest bardzo mocny.
- To tam bije serce Kościoła. Tam widzimy aktywne, ambitne, pozbawione kompleksów chrześcijaństwo. Nowy papież może wykorzystać doświadczenia Kościoła Ameryki Południowej. opartego na mniejszych wspólnotach, na bezpośrednim głoszeniu Ewangelii i na mniejszym formalizmie - mówił ks. Kazimierz Sowa.

Tłumy wiwatują na cześć papieża, TONY GENTILE REUTERS

2. Jako pierwszy papież przyjął imię Franciszek, odwołując się do spuścizny św. Franciszka z Asyżu. Według komentatorów nawiązanie do znanego z życia pełnego wyrzeczeń i miłości do najuboższych świętego oznacza zmianę kierunku, w którym pójdzie Kościół pod przewodnictwem kardynała.
- Jest to istotny, niezwykle znaczący wybór, kieruje bowiem uwagę w stronę ubogiego świata, Trzeciego Świata. Przyjmując za patrona Biedaczynę z Asyżu, przekazuje wyraźny komunikat, że chce być papieżem ubogiego świata - ocenił filozof religii prof. Zbigniew Mikołejko.
- To znamienne, świadczy o tym, że będzie kładł akcent na dwie rzeczy: wiarę jako osobistą relację człowieka z Bogiem oraz na otwarcie Kościoła i jego wyjście do świata - podkreślił z kolei o. Wacław Oszajca.


Św. Franciszek, fresk Giotta

3. Jest pierwszym jezuitą wybranym na papieża. Do zakonu wstąpił w wieku 26 lat. Fakt ten mógł działać na jego niekorzyść - zakon jezuitów założono w XVI wieku, a jego celem miało być służenie papieżom, w związku z czym przez bardzo długi czas nawet sami jezuici nie uważali, że powinni walczyć o tron papieski.

4. Ma 76 lat i był jednym z najstarszych kandydatów na konklawe. Jego stan zdrowia - jak podawała AP - nie jest najlepszy, co wynika z jego podeszłego wieku i faktu, że ma tylko jedno płuco. Płuco stracił z powodu infekcji w młodości, tuż przed tym, jak wstąpił do zakonu. Jego wiek i stan zdrowia były jednym z powodów, dla którego przed konklawe komentatorzy nie rozważali poważnie jego kandydatury - Benedykt XVI podczas abdykacji sugerował, że jego następca powinien był stosunkowo młody i silny.

5. Po śmierci Jana Pawła II w 2005 r był jednym z głównych faworytów na konklawe. Według doniesień miał przegrać tylko z Benedyktem XVI. Mimo aż 40 kardynalskich głosów, które miał dostać 8 lat temu, w tym roku brakowało go wśród najczęściej wymienianych kandydatów do tronu Piotrowego. Większość zakładów bukmacherskich dawała mu szanse 30/1.


Konklawe, 14.X.1978, fot. AP

6. Adwokat Kościoła dla ubogich, choć dystansuje się co prawda od popularnej w Ameryce Południowej "teologii wyzwolenia", która zakłada, że Kościół powinien wspierać najuboższych (przeciwnicy nurtu zarzucają mu marksistowski charakter). Mimo to potrzeba współczucia najuboższym jest jednym z najważniejszych punktów jego nauczań. Publicznie kwestionował też neoliberalne rozwiązania uchwalane przez rząd.
- Żyjemy w części świata o największych nierównościach, która, choć najszybciej się rozwija, to najmniej ukróca cierpienia swoich mieszkańców. Nierówna dystrybucja dóbr trwa, tworząc sytuację grzechu społecznego, która woła o pomstę do nieba - mówił w 2007 r.
Przed wyjazdem na konklawe powiedział Argentyńczykom, by - w razie gdyby został wybrany - nie przyjeżdżali na jego papieską inaugurację do Watykanu, tylko przekazali pieniądze na biednych.


Dzielnica slumsów w Buenos Aires, którą często odwiedzał Jorge Mario Bergoglio, 13.III.2013, fot. AP

7. Konserwatywny doktrynalnie. Papież Franciszek to przeciwnik aborcji, eutanazji, małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jest jednak pierwszym papieżem z kraju, w którym homoseksualiści mogą zawierać związki małżeńskie. Kiedy władza je legalizowała w 2010 r., stoczył ostry bój z prezydent kraju. Do wiernych wystosował specjalny list: "Nie mówimy tu o jednej ustawie, ale raczej machinacjach Ojca Kłamstw, który chce dzieciom Bożym mieszać w głowach". O adopcji dzieci przez pary homoseksualne powiedział, że to "dyskryminowanie dzieci".
Z drugiej strony krytykował jednak księży, którzy nie chcieli dopuścić do chrztu dzieci samotnych matek. Przyznał też, że stosowanie prezerwatyw jest "dopuszczalne", jeśli służy zapobieganiu infekcji czy zakażeniu.

8. Zasłynął z pokory i skromności. Kiedy został mianowany arcybiskupem, zrezygnował z mieszkania w arcybiskupim pałacu i jeżdżeniu limuzyną z szoferem (twierdzi, że lubi jeździć autobusami). Do dziś mieszkał w małym mieszkaniu i sam dla siebie gotował. W 2001 r. na świecie zrobiło się o nim głośno, gdy podczas wizyty w hospicjum, umył i ucałował stopy 12 chorych na AIDS.
Jego biograf Sergio Rubin w rozmowie z AP zwrócił uwagę, że styl bycia Bergoglio jest "antytezą pełnego splendoru Watykanu". - To ciekawa rzecz, jak spotykają się ze sobą biskupi, on zawsze chce siedzieć w tylnym rzędzie. Taka pokora jest bardzo dobrze odbierana w Rzymie - przyznał Rubin.
W czasie swojego pierwszego wystąpienia jako papież, wygłoszonego tuż po tym, jak ogłoszono, że wybrano go na nowego biskupa Rzymu, argentyński duchowny powiedział: "Zanim udzielę wam błogosławieństwa, wy pomódlcie się za mnie". Żaden biskup Rzymu nigdy wcześniej czegoś takiego nie powiedział.


Kard. Bergoglio jedzie metrem, 2008 r., fot. AP

9. Może mieć znaczącą plamę w życiorysie. Podczas trwania w Argentynie junty wojskowej generała Jorge Videli i podczas tzw. brudnej wojny (1976-1983) miał donosić wojskowym na lewicujących księży i zakonników, z których dwóch potem znikło. Tak przynajmniej ujawnił w 2005 r. aktywista działający na rzecz praw człowieka. Ówczesny rzecznik Bergoglio lakonicznie zaprzeczył jego doniesieniom. Sam duchowny twierdzi, że ostrzegł obu ojców, głoszących kazania w stołecznych dzielnicach nędzy, o grożącym niebezpieczeństwie i zaoferował im azyl w domu zakonnym - z czego nie skorzystali. - Niektórzy biskupi współpracowali z dyktaturą, ale nie Bergoglio - mówi noblista i aktywista Adolfo Perez Esquivel.

10. Mówi płynnie po niemiecku i włosku - swoje pierwsze wystąpienie jako biskup Rzymu zaczął od słów "buonasera", a zakończył "buonanotte". Ukończył m.in. studia z chemii, a nauki humanistyczne - filozofię, teologię, literaturę i psychologię - zaczął zgłębiać już po tym, jak wstąpił do zakonu jezuitów. Na kilku argentyńskich uczelniach wykładał potem zresztą literaturę i psychologię. Był m.in. mistrzem nowicjatu w Villa Barilari i rektorem kilku uczelni wyższych.



DOSTĘP PREMIUM