Mafijny pogrzeb w Kanadzie. Zginął członek rodziny Rizzuto

W Montrealu pochowano Nicka Rizzuto, według mediów, znaczącego członka sycylijskiej mafii w Kanadzie. Nick Rizzuto zginął w zamachu 28 grudnia. Policji nie udało się schwytać zabójcy.
Rodzina Rizzuto od dziesięcioleci prowadzi nielegalną działalność w Kanadzie. Swoim zasięgiem obejmuje południowy Quebec i Ontario. Zajmuje się handlem narkotykami. Założycielem narkobiznesu jest dziadek zamordowanego - 85-letni Nicolo. To na jego cześć nazwano wnuka. 42-letni Nick zajmował się prawdopodobnie finansami rodziny. W poniedziałek nieznany sprawca postrzelił go w Notre-Dame-de-Grace, niedaleko Montrealu. Mafioso zmarł w drodze do szpitala. Kolejnym znanym w Kanadzie członkiem rodziny jest ojciec zamordowanego - Vito. Obecnie odsiaduje wyrok w amerykańskim więzieniu. W 2004 roku dostał dziesięć lat za udział w zamordowaniu trzech członków innej mafijnej rodziny - Bonanno.

DOSTĘP PREMIUM