Brazylia: Hotel pod lawiną błotną, ciągle szukają ludzi

W Brazylii wciąż trwają poszukiwania zaginionych po zejściu lawiny błotnej, która zniszczyła mały luksusowy hotel na wyspie niedaleko Rio de Janeiro. Na razie wiadomo, że zginęło co najmniej 28 osób.
Brazylia: Hotel pod lawiną błotną


Lawiny błotne i powodzie nawiedziły Brazylię po fali ulewnych deszczów, jaka przeszła ostatnio przez kraj. Od środy w samym stanie Rio de Janeiro żywioł pochłonął 63 ofiary śmiertelne.

Do największej tragedii doszło, gdy pod naporem wody ustąpił stok na wyspie Ilha Grande, a lawina złożona z błota, drzew i głazów spadła na hotel "Sankay" i pobliskie trzy domy. W hotelu znajdowało się około 40 osób. Wielu turystów wynajęło też pobliskie domki. Wszyscy przybyli na malowniczą wyspę, by spędzić tam niezapomnianego sylwestra.

Wiele osób jest uznawanych za zaginione. Władze podejrzewają, że zostały pogrzebane pod stertą błota i kamieni. Teren katastrofy wciąż przeszukuje około stu ratowników. Narodowość ofiar nie jest jeszcze znana.

Hotel "Sankay" otwarto w 1994 roku. Turyści przyjeżdżali tu, by spędzić miło czas na trudno dostępnych plażach.

Luciana napisała do nas na Alert24 z Brazylii: Liczba ofiar lawin błotnych w Brazylii wzrosła już do co najmniej 40 osób i to najprawdopodobniej jeszcze nie koniec. To ogromna tragedia. Ulewy są tu dość częste. Jednak problem w tym, że w ostatnim czasie są one bardziej intensywne i dotyczą tych samych regionów, dlatego też doszło do tej tragedii. Od co najmniej miesiąca słyszy się w tutejszych wiadomościach o intensywnych opadach - poinformowała Alertowiczka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM