Niemcy: zapalił się polski autokar

Polacy wciąż oczekują na zastępczy autokar, który ma ich przewieźć z okolic Hanoweru w dalszą drogę. Nasi rodacy podróżowali pojazdem należącym do firmy przewozowej z Gorzowa Wielkopolskiego. W pewnym momencie autokar stanął w płomieniach. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Teraz potrzebny jest jedynie pojazd zastępczy.
Polski konsul w Hamburgu, Andrzej Osiak, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że w tej chwili pasażerowie i kierowcy oczekują na przyjazd autokaru zastępczego. Według ostatnich informacji pojazd stoi w korku na obwodnicy niedaleko Berlina. Nie wiadomo kiedy przyjedzie do miejsca przeznaczenia, gdyż warunki pogodowe są bardzo ciężkie.

Tymczasem Polacy, którzy uczestniczyli w wypadku czują się dobrze. Nikt nie ucierpiał z powodu pożaru poprzedniego autokaru. Przebywają w ciepłych pomieszczeniach niedaleko autostrady, gdzie doszło do incydentu.

DOSTĘP PREMIUM