Harry Myannil - numer 10 na liście Centrum Wiesenthala nie żyje

Dla Estończyków wielki rodak i dobroczyńca, dla Izraela i Centrum Wiesenthala zbrodniarz wojenny, który osobiście zgładził ponad 100 Żydów. Harry Myannil zmarł w stolicy Kostaryki, San Jose.
Myannil był najprawdopodobniej najbogatszym Estończykiem. Biznesmen prowadził interesy niemal na całym świecie i był znany ze swoich doskonałych kontaktów handlowych. - W ostatnich latach zajmował się przede wszystkim produkcją w Wenezueli pojazdów pancernych na potrzeby armii - napisał serwis Maaleht.ee.

W Estonii bohater, w Izraelu zbrodniarz

Estońska prasa w swoich komentarzach dotyczących śmierci Myannila, właściwie zbywa milczeniem fakt, że mężczyzna zajmował 10 miejsce na liście poszukiwanych przez Centrum Wiesenthala, był poszukiwany przez izraelski Mosad, a także nie miał wstępu na teren USA.

To nie dziwi. Dla Estończyków zbrodniarz był przede wszystkim biznesmenem i kolekcjonerem sztuki. Tallin przeprowadził śledztwo w jego sprawie, które zakończyło się w 2005 r. Prokuratorzy ocenili, że nie popełnił on zbrodni przeciwko ludzkości.

Po tym wyroku, eksperci Centrum Wiesenthala wpisali Estonię na listę krajów "nie zaangażowanych w poszukiwanie i identyfikację nazistów".

Według historyków, Estończyk pracował w czasie wojny w specjalnej politycznej jednostce policji, która dopuściła się licznych zbrodni przede wszystkim na obywatelach kraju żydowskiego pochodzenia. Mężczyzna miał uczestniczyć w przesłuchaniu setek więźniów (głownie Żydów i komunistów). Sam mógł zabić ok. 100 osób. Prawdopodobnie przywłaszczył mienie kilkuset zabitych osób.

Ojciec chrzestny córki prezydenta

W 1943 r. Estończyk przedostał się przez granicę do Finlandii, z której w 1946 r. zbiegł do Wenezueli. Całe życie Myannil zaprzeczał oskarżeniom. Twierdził, że zatrudnił się w nazistowskiej policji dla dobra Estonii. Wielokrotnie był zapraszany do kraju - został ojcem chrzestnym córki prezydenta Tallina Edgara Savisaara.

Kilka lat temu estońskie władze wywołały dyplomatyczny skandal. Ambasador Stanów Zjednoczonych odmówił przybycia na otwarcie nowego Muzeum Sztuki w Tallinie, gdyż jak wytłumaczył "będzie na nim obecny wysokiej rangą urzędnik hitlerowskich władz okupacyjnych".

W obronie Myannil wielokrotnie stawali wpływowi obywatele Estonii. Harry Myannil zmarł w wieku 89 lat. Wielu estońskich polityków już wyraziło wyrazy ubolewania na wieść o jego śmierci.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM