Zmarł Charlie Wilson - senator, którego zagrał Tom Hanks

Zmarł były senator Charlie Wilson. W jego rolę wcielił się Tom Hanks z filmie "Wojna Charliego Wilsona". Dzięki temu politykowi Stany Zjednoczone zdecydowały się wspomóc afgańskich bojowników. Prowadzona przez CIA w latach 80. tajna operacja dostarczania broni przyczyniła się do porażki i wycofania się Armii Czerwonej z Afganistanu.
76-letni polityk zmarł w środę w szpitalu w Houston. Wilson był nietypową postacią jak na standardy amerykańskiej polityki. Pochodzący z Teksasu senator cieszył się wizerunkiem playboya. Był znany z licznych romansów i zamiłowania do suto zakrapianych imprez.

- Życie Charliego Wilsona przerastało nawet hollywoodzkie standardy - powiedział gubernator Teksasu Rick Perry.

Jednak to nie hulaszczy tryb życia zapewnił mu miejsce w amerykańskiej historii. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu w latach 80. Stany Zjednoczone zdecydowały się wesprzeć walczących z sowiecką armią afgańskich bojowników. Dzięki tajnej operacji CIA w ręce mudżahedinów trafiły dostawy amerykańskiej broni. Choć program pomocy partyzantom kosztował amerykańskiego podatnika wiele miliardów dolarów, to uważa się go za gwóźdź do trumny sowieckiego imperium. W 1989 r. Armia Czerwona wycofała się z Afganistanu. Konflikt afgański uważany był za jeden z największych poligonów zimnej wojny.

Hanks jak Wilson

W 2007 r w rolę Charliego Wilsona wcielił się Tom Hanks. Film "Wojna Charliego Wilsona" nakręcono na podstawie wspomnień senatora. Hanksowi w roli teksańskiej milionerki Joanne Herring partnerowała Julia Roberts.



To właśnie za namową Herring senator zdecydował się zaangażować w pomoc Afgańczykom. Jako szef podkomisji budżetu dla armii w Izbie Reprezentantów Wilson starał się o fundusze na tajną operację CIA.

- To dzięki Charliemu Wilsonowi udało się pokonać sowieckiego najeźdźcę, wyzwolić cały naród i doprowadzić do końca zimną wojnę - powiedział wczoraj Sekretarz Obrony Robert Gates.

"Kto do diabła wtedy słyszał o talibach?"

Plan Wilsona przyniósł ogromny sukces Stanom Zjednoczonym. Paradoksalnie, wiele lat później pomoc dla Afganistanu obróciła się przeciwko amerykańskim ofiarodawcom.

Pieniądze i broń jaka płynęła z USA trafiła w ręce lokalnych watażków, którzy stali się sojusznikami talibów.

Po opuszczeniu Afganistanu przez Sowietów Wilson zabiegał o amerykańską pomoc dla tego kraju. Ze swojego poparcia dla Afgańczyków nie wycofał się nawet po ataku z 11 września 2001 r. - Walczyliśmy z imperium zła. Kto do diabła wtedy słyszał o talibach? - stwierdził w wywiadzie dla magazynu "Time".

DOSTĘP PREMIUM