Aktywista walczący z AIDS skazany. "Za antyspołeczne zachowanie"

Na siedem lat więzienia został w Uzbekistanie skazany mężczyzna, który rozpowszechniał broszurę na temat tego jak uchronić się przed AIDS.
Maxim Popov napisał broszurę na zlecenie UNICEFu i Światowego Funduszu ds. Walki z AIDS. Na ulotce była szczegółowa instrukcja używania prezerwatyw i apel o stosowanie sterylnych igieł w trakcie zastrzyków. Władze uznały, że treść ulotki "zachęca do niemoralnych zachowań".

Popov został skazany we wrześniu ubiegłego roku, ale dopiero dziś organizacji Human Rights Watch udało się potwierdzić jaki spotkał go los. O wyroku poinformowali lokalni aktywiści. Według jednego z działaczy, który pracował razem z Popovem, sąd nakazał spalenie wszystkich ulotek i zabronił rozpowszechniania zbliżonych treści. Wszyscy działacze zastrzegli sobie anonimowość, ponieważ bali się represji ze strony władz. - Popov został kozłem ofiarnym - mówił jeden z aktywistów.

Prokuratorzy nie chcieli oficjalnie potwierdzić skazania Popova. Uzbeccy urzędnicy rzadko wypowiadają się publicznie na temat wrażliwych politycznie i obyczajowo kwestii. Wiele procesów toczy się za zamkniętymi drzwiami.

Ludność Uzbekistanu to w większości muzułmanie. Przedmałżeńskie i pozamałżeńskie kontakty seksualne są publicznie potępiane. Od 20 lat krajem rządzi twardą ręką prezydent Islam Karimov. Władze z podejrzliwością traktują zachodnie organizacje pozarządowe, które są oskarżane m.in. o propagowanie homoseksualizmu i narkotyków.

Uzbekistan w przeszłości był wiele razy krytykowany przez organizacje broniące praw człowieka za stosowanie tortur i zwalczanie opozycjonistów. Władze twierdzą, że surowe prawo ma chronić świecki rząd przed zagrożeniem ze strony islamskich radykałów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM