Wielka Brytania obcięła wydatki na naukę. Wybitny naukowiec wyprowadza się do Kanady

Profesor Stephen Hawking planuje opuścić Wielką Brytanię i przeprowadzić się do Ontario. Jego odejście będzie ciężkim ciosem dla brytyjskiej nauki - pisze brytyjski dziennik Daily Mail.
Hawking, jeden z najsłynniejszych naukowców na świecie, był związany z Uniwersytetem Cambridge przez 50 lat. Bezpośrednim powodem jego odejścia jest, jak pisze "Daily Mail", frustracja cięciami budżetowymi. Zdaniem naukowca niweczy to szansę na odkrycia naukowe.

68-letni naukowiec planuje wyemigrować do Kanady. Jak podaje gazeta, latem spędzi on dwa miesiące w Instytucie Perimeter w Ontario. Jeśli wszystko pójdzie dobrze przeprowadzi się tam na stałe.

- Profesor Hawking ma bardzo krytyczny stosunek do polityki rządu w sprawie finansowania badań naukowych - powiedział we wtorek rzecznik naukowca. Hawking nie jest pierwszym prominentnym naukowcem, który zdecydował się opuścić Wielką Brytanię i zatrudnić w Instytucie Perimeter. W 2008 roku profesor Neil Turok, wybitny ekspert z dziedziny fizyki matematycznej, zrezygnował z pracy w Cambridge i związał się z zakładem w Ontario.

Instytut Perimeter został założony siedem lat temu przez Mike'a Lazaridisa, wynalazcę BlackBerry. Instytutowi udało się zebrać spore fundusze dzięki prywatnym datkom.

Profesor Hawking jest wybitnym astrofizykiem i kosmologiem, autorem m.in. bestsellera "Krótka historia czasu". Od 22 roku życia cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Jest prawie całkowicie sparaliżowany, porusza się na wózku inwalidzkim i porozumiewa za pomocą syntezatora mowy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny