Lód zatrzymał na Bałtyku 50 statków. Tysiące uwięzionych

Ponad 50 statków utknęło w bałtyckim lodzie na odcinku pomiędzy szwedzkim wybrzeżem a Wyspami Alandzkimi. Pośród nich są cztery pasażerskie promy, na pokładzie których jest ponad 1100 osób. Według niepotwierdzonych informacji dwa z promów zderzyły się ze sobą.
Według szwedzkich władz morskich na pokładzie czterech jednostek jest 1133 osób. Od kilku godzin żadna z jednostek nie porusza się; są uwięzione pośród lodu bardzo blisko szwedzkiego wybrzeża. W lodzie o grubości od około 40 do 50 centymetrów utknęło lub pozostało w portach także wiele statków handlowych.

Rzecznik służb ratunkowych poinformował, że nikt nie jest poszkodowany i ewakuacja nie jest w tym momencie planowana, ale helikoptery i poduszkowce czekają w gotowości.

Dziś rano w identycznej sytuacji znalazły się dwa inne promy, które jednak zdołały same wyjść z opresji. W rejon pomiędzy Sztokholem a Wyspami Alandzkimi wysłano lodołamacze.

- Normalnie lód nie stanowiłby problemu dla statków, ale teraz wiatr jest bardzo silny - wieje ponad 20 metrów na sekundę, co oznacza że lód przesuwa się bardzo szybko, utrudniając nawigację. Dlatego potrzebują pomocy lodołamaczy - cytuje AFP kontrolera jednostki lodołamaczy.

Według szwedzkich władz Bałtyk nie był w tym rejonie tak zamarznięty od 15 lat.

BBC podało, że według niepotwierdzonych na razie informacji dwa z czterech promów linii Viking zderzyły się ze sobą.

Problemy na Bałtyku poważnie uderzą w szwedzki handel. Około 85 procent wymiany towarowej z i do tego kraju jest przeprowadzanych właśnie drogą morską.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny