Naukowiec wynalazł kawę do wdychania

Po co zaczynać dzień od kubka mocnej kawy, kiedy wystarczy ją wdychać? Naukowiec z uniwersytetu Harvarda wynalazł bowiem substancję, która ma podobne działanie jak kofeina. Wystarczy ją powąchać aby dostać podobny zastrzyk energii, jaki daje filiżanka aromatycznego napoju.
Produkt o nazwie Le Whif to wynalazek profesora Harvardu, Davida Edwardsa. Sproszkowana kofeina ma być alternatywą dla osób, które nie wyobrażają sobie poranka bez dawki pobudzającej substancji, a nie mają czasu by wypić kubek kawy. Wystarczy więc sięgnąć po pudełeczko z produktem, wykonać wdech i mamy zastrzyk energii na resztę dnia.

- Nie potrzebujesz nawet filiżanki - tłumaczy pomysłodawca.



Jak działa wynalazek? Amator kofeiny dostaje inhalator w kształcie przypominającym pomadkę do ust. Jeden z końców tubki przykłada do ust i wdycha jej zawartość. Do jego organizmu trafia ok. 100 miligramów kofeiny. To mniej więcej tyle, ile zawiera małe espresso.

Produkt powstał w laboratoriach ArtScience Labs. Inżynierowie zmniejszyli cząsteczki kofeiny do rozmiarów, dzięki którym mogą się unosić w powietrzu, ale nie są w stanie dostać się do płuc.

Amator kawy ma do wyboru produkt w trzech smakach: czekoladowym, miętowym i malinowym. Naukowcy poinformowali, że obecnie pracują nad trzydaniowym obiadem do wdychania.

Dziennik "New York Post" twierdzi, że produkt ma szansę odnieść wielki sukces na rynku. Po raz pierwszy pojawił się w sklepach we wtorek. Godzinę od rozpoczęcia sprzedaży klienci kupili w sumie ok. 200 opakowań.

DOSTĘP PREMIUM