Chavez obcina prąd 80 przedsiębiorstwom. "Za dużo zużywały"

Restauracje chińskie, puby, motele wynajmujące pokoje na godziny i siedziba oficjalnego dystrybutora Sony - pracownicy wszystkich tych miejsc byli dziś pozbawieni elektryczności na rozkaz wenezuelskiego rządu.
Narodowa Korporacja Elektryczna opublikowała wczoraj w dziennikach listę 80 przedsiębiorstw, na które zostaną nałożone sankcje za zbyt duże zużycie prądu. Firmy nie dostosowały się do nakazu zredukowania zużycia prądu o 20%, wydanego przez wenezuelskie ministerstwo energii elektrycznej i zostały ukarane 24-godzinną przerwą w dostawie energii. Blokada elektryczna zaczęła się dziś rano.

Ministerstwo ostrzegło wczoraj, że jeśli przedsiębiorstwa nie ograniczą zużycia energii, zostaną pozbawione prądu na trzy dni. Jeśli i to nie przyniesie skutku, rząd na stałe odetnie im energię.

Ósmego lutego Hugo Chavez ogłosił stan zagrożenia energetycznego w kraju. Prezydent zapowiedział wówczas, że zakłady zużywające ponad 25 megawatów sa zobligowane do ograniczenia poboru prądu.

Według Chaveza kryzys energetyczny wynika z fenomenu klimatologicznego znanego jako El Nino. Upał i brak deszczów przyczyniły się do zmniejszenia poziomu wód, a przez to ograniczenia możliwości hydroelektrowni w Guri, która produkuje energię dla ponad 70% kraju. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele zakładu w Guri ogłosili, że jeśli deszcze nie nadejdą do maja, "stan wód osiągnie poziom krytyczny".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny