Papież Paweł VI wiedział o molestowaniu - sensacyjny list z 1963 roku

List do Papieża Pawła VI, do którego dotarła agencja Associated Press, wskazuje na to, że Watykan wiedział o molestowaniu dzieci przez księży już kilkadziesiąt lat temu. Autor listu zalecał podjęcie zdecydowanych kroków wobec księży-pedofili.
List został napisany 27 sierpnia 1963 roku. Jego nadawcą jest ksiądz Gerald M.C. Fitzgerald, który nadzorował terapię księży-pedofilii. Ks. Fitzgerald w 1963 roku odwiedził papieża Pawła VI. W liście ksiądz rekomenduje odsunięcie księży-pedofili od czynnej służby duszpasterskiej i wzywa do usuwania ze stanu kapłańskiego recydywistów.

List był pisany na prośbę papieża

List ma pięć stron. Na początku ks. Fitzgerald dziękuje papieżowi za audiencję, która miała miejsce poprzedniego dnia, i pisze, że na prośbę papieża streści swoje przemyślenia na temat "problemu problematycznego księdza" po 20 latach pracy nad leczeniem go.

Ks. Fitzgerald pisze, że leczenie księży, którzy "dopuścili się anormalnych, homoseksualnych praktyk" powinno się składać z terapii psychiatrycznej i duchowej. Ostrzega też przed konsekwencjami pozostawiania takich księży w służbie duszpasterskiej. List porusza także kwestię księży współżyjących z kobietami.

"Gdy są oznaki, wskazujące na niemożność poprawy, biorąc pod uwagę ogrom skandalu, gorąco zalecałbym całkowitą laicyzację" - pisał ks. Fitzgerald - "Mówię całkowitą, bo gdy ci mężczyźni staną przed świeckimi władzami, świat nie-katolicki obarczy instytucję celibatu winą za ich perwersję".

"Nawet wyspa jest za dobra dla tych żmij"

Kilka agencji prasowych doniosło w ubiegłym roku, że ks. Fitzgerald zamierzał kupić wyspę, na której chciał oddzielić od społeczeństwa księży czujących pociąg do mężczyzn lub chłopców. Fitzgerald wpłacił nawet zaliczkę w wysokości 5 tys. dolarów na zakup karaibskiej wyspy.

- To dla tego typu grzechotników chciałem zawsze ustronnej wyspy, ale nawet wyspa jest za dobra dla tych żmij - pisał ks. Fitzgerald w 1957 roku do znajomego. W 1960 roku wysłał dwóch księży ze swojego zakonu na wyspę Tortola, by zbadali miejsce. Ten pomysł został jednak zarzucony, po decyzji arcybiskupa Santa Fe, który był przełożonym ks. Fitzgeralda.

"To dowód na to, że Watykan wiedział o molestowaniu"

List był jednym z kilkuset dokumentów, jakie agencja AP otrzymała od prawników ofiar molestowania seksualnego. Prawnicy reprezentowali ok. 500 ofiar i w 2007 roku zawarli ugodę z archidiecezją w Los Angeles na rekordową sumę 660 mln. dolarów. Adwokaci znaleźli list w dokumentach sądowych z procesów o molestowanie, prowadzonych w latach 80-tych i 90-tych. Część dokumentów została opublikowana w ubiegłym roku.

List jest dowodem na to, że Watykan już kilkadziesiąt lat temu wiedział o nadużyciach księży w USA - powiedział prawnik Anthony DeMarco, który udostępnił list.

Już na początku XX wieku Watykan pouczał jak traktować księży-pedofili

Watykan zwrócił uwagę na problem wykorzystywania dzieci przez księży już na początku ubiegłego wieku. Kodeks prawa kanonicznego z 1917 roku określał seksualne molestowanie nieletnich jako przestępstwo. Pięć lat później Watykan sporządził dokument ze szczegółowymi procedurami postępowania w takich sytuacjach. W 1962 roku dokument został uaktualniony. Wiele ofiar molestowania powoływało się na niego w pozwach przeciwko amerykańskim diecezjom i Watykanowi.

Tod Tamberg, rzecznik archidiecezji w Los Angeles, powiedział, że jest mało prawdopodobne, że Paweł VI kiedykolwiek widział list z 1963 roku.

- Faktem jest, że większość ówczesnych pomysłów, jak radzić sobie z niewłaściwym zachowaniem, była nieadekwatna - powiedział Tamberg - Społeczeństwo i Kościół mają teraz inne rozumienie tego, powodów molestowania seksualnego i tego, jak sobie z nim radzić - dodał.

Kościół był wielokrotnie krytykowany za przenoszenie księży oskarżanych o molestowanie do innych diecezji. Ofiary księży-pedofili ze stanu Kentucky mają zamiar pozwać Watykan za zaniedbanie i nieinformowanie policji i społeczeństwa o księżach, którzy molestują dzieci.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM