Watykan: Papieża chroni immunitet i nie będzie zeznawał ws. o molestowanie

Benedykt XVI oskarżany przez adwokatów rodzin molestowanych przez księży chłopców nie może zostać wezwany jako świadek w sprawie. - Papieża, jako głowę państwa chroni immunitet - wyjaśnia w wywiadzie ?Corriere della Sera? Giuseppe dalla Torre, szef watykańskiego trybunału.
Watykańscy prawnicy argumentują, że papież posiada immunitet, który przysługuje każdej głowie państwa. - Ponad 170 państw, w tym USA, utrzymują stosunki dyplomatyczne z Watykanem. Papież, podobnie jak inne głowy państw jest suwerenny i nie podlega amerykańskiej jurysdykcji - tłumaczy Dalla Torre i dodaje, że amerykańscy biskupi, którzy dopuścili się molestowania w latach 60-tych nie byli pracownikami Stolicy Apostolskiej.

Prawnicy reprezentujący ofiary seksualnych praktyk księży w USA, chcą przed amerykańskimi sądami udowodnić, że Watykan nie jest w tej sprawie bez winny i choć wiedział o molestowaniu to nie reagował.

- Kościół nie jest międzynarodową korporacją, choć sprawuje duchową władzę nad całym Kościołem. Nie oznacza to jednak, że nie można pociągną do odpowiedzialności biskupów poszczególnych diecezji - powiedział Dalla Torre.

Watykański prawnik odrzucił również sugestie niektórych amerykańskich prawników i krytyków Kościoła, że dokumenty Watykanu w 1962 i 2001 zachęcały do tuszowania przypadków nadużyć seksualnych.

Watykan konsekwentnie zaprzecza, jakoby tuszował molestowanie 200 głuchych chłopców przez ks. Lawrence'a Murphy'ego w latach 1950-1974. "The New York Times" napisał, że kardynał Joseph Ratzinger, obecny papież Benedykt, był informowany o seksualnych praktykach Murphy'ego, ale nie wyciągną żadnych konsekwencji wobec podwładnego.

Gazeta ujawnia, że dokumenty uzyskała od Jeffa Andersona i Mike'a Finnegana, prawników pięciu mężczyzn, którzy pozwali archidiecezję Milwaukee, w której pracował ks. Murphy. Dziennik precyzuje, że wśród dokumentów są m.in. listy ówczesnego biskupa Milwaukee do Watykanu, pisemne oświadczenia ofiar złożone pod przysięgą, odręczne notatki eksperta ds. zaburzeń seksualnych, który rozmawiał z podejrzanym o molestowanie księdzem Murphym.

W 1974 roku Murphy został usunięty ze szkoły w St. Francis i osiadł na północy Wisconsin, gdzie do końca życia pracował w parafiach, szkołach i ośrodkach dla nieletnich.

W 2002 roku abp Rembert G. Weakland podał się do dymisji, kiedy przyznał się, że archidiecezja zapłaciła potajemnie 450 tys. dolarów mężczyźnie, który oskarżył go o nadużycia seksualne.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM