28-letnia nauczycielka wysadziła się w metrze? Ojciec: Poznaję ją

Czy drugą z "czarnych wdów" - samobójczyń z moskiewskiego metra - jest 28-letnia nauczycielka informatyki Dagestanu Miriam Szarypow? Wg. serwisu novayagazeta.ru rodzina rozpoznała ją na zdjęciach opublikowanych po zamachu.
W dwóch ubiegłotygodniowych zamachach w moskiewskim metrze, do którego przyznał się czeczeński komendant Doku Umarow, zginęło według najnowszego bilansu 40 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Na razie udało się zidentyfikować tylko jedną z dwóch terrorystek-samobójczyń. Była nią Dżennet Abdurachmanowa z Dagestanu - 17-letnia wdowa po islamiście z północnego Kaukazu, zabitym w wymianie ognia z rosyjska milicją.

Ojciec: Od razu rozpoznaliśmy naszą córkę

"Novaya Gazeta" informuje, że drugą z nieżyjących terrorystek może być Miriam Szarypow, 28-letnia nauczycielka informatyki, absolwentka Uniwersytetu Pedagogicznego w Dagestanie. Dziewczyna zaginęła. Teraz na zdjęciach opublikowanych przez milicję rozpoznała ją rodzina.

- Od razu poznaliśmy Miriam. Kiedy żona widziała ją ostatni raz, córka była ubrana w taką samą czerwoną chustę jaką widać na zdjęciu - mówi gazecie Rasul Magomedov, nauczyciel z małej wioski Bałachany w Dagestanie. Z jego opowieści wynika, że córka także była nauczycielką w miejscowej szkole. Magomedov mówi, że Miriam "była religijna, ale nigdy nie zdradzała zachowań ekstremistycznych". Mężczyzna zapewnia, że nie ma pojęcia jak córka mogłaby dostać się z Dagestanu do Moskwy.

Z jego relacji wynika, że dwa lata temu brat Miriam został oskarżony przez służby bezpieczeństwa o przynależność do nielegalnej zbrojnej organizacji, był torturowany, ale oskarżeń nie udało się władzom potwierdzić. Córka zaprzeczała, jakoby miała związki z lokalnymi bojownikami.

A może to Marcha Ustarchanowa?

W spekulacjach na temat tożsamości nierozpoznanej samobójczyni z moskiewskiego metra pojawiało się wcześniej nazwisko 20-letniej Marchy Ustarchanowej. Dziennik "Trud" pisze, że i ona była wdową po rebeliancie - Saidzie-Eminie Chizrijewie, którego zabito w październiku 2009 roku, gdy przygotowywał zamach na prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Poznała męża przez internet. To, jak pisze AFP, zapewne stosowana ostatnio przez islamistów metoda rekrutacji przyszłych szahidek. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM