Na Islandii działa większość lotnisk. "Nie ma prawie żadnych zakłóceń"

Ruch lotniczy w północnej Europie został całkowicie sparaliżowany przez pyły z islandzkiego wulkanu. Sama Islandia jest w niewielkim stopniu dotknięta erupcją. Działają prawie wszystkie lotniska w kraju, a mieszkańcy nie odczuwają skutków erupcji.
Chmura pyłu z wulkanu Eyjafjallajokull rozciąga się nad połową Europy. O całkowitym lub częściowym zamknięciu przestrzeni powietrznej zadecydowały władze 20 krajów, m.in. Wielkiej Brytanii, Belgii, Austrii, Francji, Niemiec, Ukrainy, Polski, Szwecji, Norwegii, Finlandii i Szwajcarii.

Linie lotnicze tracą z tego powodu kilkaset milionów euro każdego dnia. Pod znakiem zapytania stanął przylot niektórych światowych przywódców na pogrzeb polskiej pary prezydenckiej.

Tymczasem, jak podaje brytyjski "Guardian", mieszkańcy Islandii w minimalnym stopniu odczuwają skutki erupcji. W niektórych regionach wezbrały wody, a mieszkańcy pojedynczych farm położonych u stóp wulkanu musieli zostać ewakuowani. Po kilku godzinach rodziny mogły jednak powrócić na swoje posiadłości. Opadający pył wulkaniczny dał się we znaki tylko mieszkańcom słabo zaludnionych farm położonych na wschód od wulkanu.

Czynne jest m.in. lotnisko w Reykjaviku i międzynarodowy port Keflavik. - To szalona sytuacja - powiedziała Hjordis Gudmundsdottir z islandzkiej agencji portów lotniczych - Nie mamy prawie żadnych zakłóceń, mimo, że samolotom jest trochę trudno dotrzeć do Europy - dodała. Islandzkie porty lotnicze mogłyby być zamknięte, gdyby wiatry skierowały chmurę pyłu na północny zachód. Według meteorologów nic jednak na to nie wskazuje.

Największe lotnisko Keflavik jest cały czas otwarte. Samoloty do Ameryki Północnej i krajów południowej Europy latają według planów, odwołane zostały tylko rejsy do Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich. Jedyne, czego obawiają się Islandczycy to erupcja Ketli - większego i groźniejszego wulkanu, którego wybuchy są sprzężone z erupcjami Eyjafjallajokull. Dotychczas nie było jednak żadnych oznak wskazujących na to, że erupcja może nastąpić.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM