Lepiej już było. Nowa fala pyłu nadciąga nad Europę

Nad Europę nadciąga kolejna chmura pyłu wulkanicznego z Islandii. Na początek ogarnie ona przestrzeń nad Wielką Brytanią. Meteorolodzy przewidują, że w najbliższych dniach - po chwilowej poprawie - znowu pogorszą się warunki dla ruchu lotniczego.
Ok. godz. 7 Polska Agencja Żeglugi Powietrzne ponownie ogłosiła, że przestrzeń powietrzna nad Polską jest zamknięta. Więcej

Wczoraj stopniowo w Europie wznawiane były rejsy samolotów pasażerskich. Maszyny wojskowe i małe awionetki mogły w większości krajów latać, ponieważ poruszają się na niższym pułapie. Większość państw Unii planowało, że wznowi loty od ósmej rano, wieczorem zakaz lotów zniosła już między innymi Szwajcaria, wznowiło też działalność międzynarodowe lotnisko Schiphol pod Amsterdamem.

Przestrzeń powietrzna ma być podzielona na trzy strefy: całkowicie zamkniętą i całkowicie otwartą oraz trzecią, której granice będą aktualizowane przez Eurocontrol na bieżąco, umożliwiając ruch lotniczy bez uszczerbku dla bezpieczenstwa.

W Polsce obecnie jedynie lotnisko w Rzeszowie jest otwarte. Pozostałe lotniska w kraju są nadal zamknięte. Rano ma zostać otwarta przestrzeń powietrzna nad Międzynarodowym Portem Lotniczym w Katowicach.

Tymczasem Holenderski Instytut Meteo Consult skrytykował decyzję o wstrzymaniu ruchu lotniczego z powodu unoszącego się nad Europą pyłu wulkanicznego. Instytut twierdzi, że pyłu nie ma na tych wysokościach, na których latają samoloty. Problemów z pyłem wulkanicznym nie wykazał bowiem lot testowy holenderskich linii KLM z Amsterdamu do Paryża. W filtrach silników technicy znaleźli brud, kurz i popiół w takich samych ilościach, co zwykle.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM