Chmura pyłu. Brytyjczycy ewakuują swoich z Hiszpanii

Pierwszy transport ewakuacyjny dla brytyjskich podróżnych odciętych od kraju odpłynął z portu w Santander na północy Hiszpanii. Okręt desantowy marynarki królewskiej "Albion" zabrał jednak tylko 300 turystów.
Okręt ponadto zabrał 500 żołnierzy powracających do kraju z Afganistanu. W Santander pozostało jeszcze wielu turystów czekających na kolejny rejs. Miejsca na promach z Hiszpanii do Anglii są wykupione do 1 maja. Nieco lepiej jest na przeprawach z Francji, ale większość promów nie przyjmuje już pasażerów pieszych, bez pojazdów.

Dyrekcja Eurostara zapowiedziała, że od dziś do niedzieli uruchomi 28 dodatkowych pociągów między Paryżem i Brukselą a Londynem. Oznacza to dodatkowo 30 tysięcy miejsc dla podróżnych, którym przepadły bilety lotnicze. Eurostar wycofał się też z naliczania im najdroższej możliwej ceny, jak pasażerom bez rezerwacji, ale nawet ta niższa cena jest znaczna - 89 funtów za przejazd w jedną stronę.

W najgorszej sytuacji są turyści na innych kontynentach - w Republice Południowej Afryki na powrót czekają 4 tysiące Brytyjczyków, w Indiach nawet 40 tysięcy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM