Słowacja: nikt nie wie, dlaczego wysycha górskie jezioro

Słowaccy ekolodzy biją na alarm. Wysycha Szczyrbskie Jezioro - drugi największy zbiornik wodny w słowackich Tatrach Wysokich o powierzchni 20 hektarów. Malownicze jezioro położone na wysokości 1346 metrów ginie w oczach i nikt nie wie dlaczego tak się dzieje.
W porównaniu z ubiegłym rokiem poziom lustra wody obniżył się o metr. Przy brzegu jeziora ukazały się spore głazy. Głazy widoczne są również na dnie. Ubytek wody zauważono dopiero po stopnieniu śniegu.

Powodów może być kilka. W tym roku w Tatrach spadło najmniej śniegu od dwudziestu lat. Ale winę może ponosić człowiek. W okolicach jeziora znajduje się wiele wyciągów narciarskich. Do sztucznego naśnieżania zjazdów pobiera się wodę z jeziora. Kolejnym problemem może być działalność luksusowego pięciogwiazdkowego hotelu Kempinsky, który powstał przed dwoma laty na 20 metrowym wale morenowym. Stuizbowy hotel postawiła kosztem 40 milionów euro grupa J&T.

Menedżer grupy Igor Rattaj twierdzi jednak, ze budowa nie naruszyła struktury wału morenowego.

DOSTĘP PREMIUM