Obama niezadowolony z wywiadu. Koordynator podał się do dymisji

Koordynator amerykańskich służb wywiadowczych admirał Dennis Blair podał się do dymisji. Stało się tak na życzenie prezydenta Bracka Obamy, który jest niezadowolony z działalności wywiadu.
O odejściu Dennisa Blaira spekulowano w Waszyngtonie od kilku tygodni. Wczoraj Barack Obama spotkał się z nim i poprosił by podał się do dymisji. Niedługo potem admirał ogłosił, że odchodzi ze stanowiska. Prezydent Stanów Zjednoczonych podziękował mu za "wspaniałą służbę dla kraju" oraz za "prawość, intelekt i poświęcenie". Biały Dom nie podał nazwiska jego następcy.

Dennis Blair był trzecim koordynatorem amerykańskich służb wywiadowczych (Director of National Intelligence). Stanowisko to objął 16 miesięcy temu. W tym czasie wszedł w konflikt z CIA, ponieważ próbował stworzyć równoległe struktury wywiadowcze poza granicami USA.

Za kadencji Blaira doszło do strzelaniny w Fort Hood, próby zamachu na samolot lecący do Detroit oraz próby zamachu na Times Square. Podlegające admirałowi służby zostały skrytykowane w opublikowanym kilka dni temu raporcie Kongresu. Eksperci zwracają jednak uwagę, że sprawowana przez Blaira funkcja jest bardzo niewdzięczna. Ma on za zadanie koordynowanie prac 16 agencji wywiadowczych nie mając realnego wpływu na zarządzanie nimi oraz na ich budżety.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM