Prawo do internetu, jak do edukacji i służby zdrowia

Dostęp do szerokopasmowego internetu, tak jak do edukacji, czy służby zdrowia jest prawem każdego obywatela. Jako pierwsza na świecie zagwarantowała to Finlandia - nowe prawo weszło właśnie w życie.
Od dziś każdy Fin ma prawnie zagwarantowany dostęp do szerokopasmowego internetu o prędkości co najmniej 1 megabita na sekundę. W 2015r. ma to być już 100 megabitów.

Nowe prawo wymusza na firmach telekomunikacyjnych udostępnienie takiego łącza obywatelom. Fiński rząd - jak tłumaczy serwisowi BBC odpowiedzialny za telekomunikacje minister Suvi Linden. - doszedł do wniosku, że internet to już nie tylko rozrywka, ale ważny instrument w rozwoju kraju i społeczeństwa.

Finlandia jest pierwszym krajem na świecie, który wprowadził takie gwarancje prawnie. Francuscy ustawodawcy uznali co prawda, że internet jest prawem człowieka, ale na szumnych deklaracjach się skończyło. Również rząd w Londynie składał podobne obietnice, ale póki co to jedynie obietnice. W Finalndii o tyle łatwiej je spełnić, że szacuje się, iż blisko 97 proc. społeczeństwa jest już online i tylko 4000 gospodarstw domowych nie jest jeszcze podłączonych. W Polsce dostęp do szerokopasmowego internetu ma ok. połowa gospodarstw (dane Eurostatu).

Nowe prawo oznacza też, że Finowie nie muszą, tak jak np. Francuzi, obawiać się odcięcia dostępu do sieci za karę za nielegalne ściąganie filmów, czy muzyki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM