Wyciek Wikileaks: Polski wywiad ostrzegał przed zamachem na ambasadę Indii

Polski wywiad miał ostrzegać przed zamachem na ambasadę Indii w Kabulu w roku 2008 - zwracają uwagę indyjskie media omawiając przeciek tajnych dokumentów amerykańskich dotyczących wojny w Afganistanie. Do ataku na ambasadę indyjską w Kabulu doszło w lipcu 2008 roku. Indie oskarżyły wówczas służby Pakistanu o wspieranie zamachu.
Według materiałów omawianych przez indyjskie media to polski wywiad zwracał uwagę na możliwość zaatakowania placówki dyplomatycznej Indii w Kabulu. Materiał, na który powołuje się Indo-Asian News Service, nie wskazywał jednak, iż w jego wykonanie mogą być zaangażowane służby pakistańskie. Także sama metoda przeprowadzenia zamachu różniła się - według agencji powołującej się na przecieki z tajnych dokumentów amerykańskich - od rzeczywistego przebiegu zamachu.

W ataku przeprowadzonym przy pomocy samochodu wyładowanego materiałem wybuchowym zginęło 58 osób, w tym także indyjscy dyplomaci. New Delhi twierdzi, iż zamach został przeprowadzony na zlecenie służb wywiadowczych Pakistanu, które nie chcą dopuścić do wzmocnienia roli Indii w odbudowie Afganistanu.

Omawiając materiały opublikowane przez światowe media w wyniku przecieki tajnych dokumentów amerykańskich, komentatorzy w Indiach akcentują fakt, iż wywiad pakistański miał zielone światło Islamabadu dla przeprowadzania wraz z talibami akcji przeciw siłom amerykańskim w Afganistanie oraz przeciw Indiom. Pakistan twierdzi, że rewelacje publikowane obecnie w prasie są nieprawdziwe.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny