Gwiazda hip-hopu wystartuje na prezydenta Haiti?

Wyclef Jean, lider zespołu Fugees i znany działacz humanitarny, rozważa swój start w wyborach prezydenckich na Haiti. Obecny prezydent, René Préval, nie może po raz trzeci kandydować na to stanowisko. Datę wyborów ustalono na 28 listopada. W styczniu Haiti zostało doszczętnie zniszczone przez silne trzęsienie ziemi.
Powołując się na "źródło zbliżone do rządu" w Port-au-Prince, stolicy Haiti, kanadyjska gazeta "Le Droit" poinformowała, że Jean tylko czeka na papierkowe formalności, które mają być ukończone w przyszłym tygodniu.

Pierwotnie wybory miały się odbyć na przełomie lutego i marca, ale zostały odwołane z powodu tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi.

Kiedy ogłoszono w zeszłym miesiącu datę listopadowych wyborów, prezydent Preval nie zastosował się do zleceń amerykańskiego senatora Richarda Lugara. Polityk zasugerował, że trzeba odwołać skorumpowanych członków Tymczasowej Rady Wyborczej. Polecił też, by były prezydent na wygnaniu Jean-Bertrand Aristide nie mógł zgłaszać ani sponsorować ewentualnych kandydatów.

Jean urodził się na Haiti, ale jako dziecko wyemigrował do USA, a dorastał w Nowym Jorku. Lider The Fugess w 2005 roku założył fundację na rzecz rozwoju społeczności, edukacji, zdrowia i środowiska. Pomimo pytań o jego zobowiązania podatkowe, darowizny na rzecz fundacji wzrosły po trzęsieniu ziemi.

Niezależnie od tego, czy Wyclef Jean wystartuje na prezydenta Haiti, jest bardzo prawdopodobne, że jego rządy oznaczałoby poprawę politycznego niepokoju na Haiti.

Wyclef Jean nie będzie okradał swoich rodaków

Senator Lugar napisał w swoim sprawozdaniu, że działania obecnego prezydenta nie wskazują na odejście od autodestrukcyjnych zachowań, które czynią z Haiti najbiedniejszy kraj na zachodniej półkuli. Kanadyjski dziennik "Le Droit" zwraca uwagę, że Wyclef Jean ma obywatelstwo Haiti i wielki majątek. - Na pewno nie będzie okradał swoich rodaków - napisano.

Wujek Jean, Joseph Raymond, jest ambasadorem Haiti w USA. Z kolei jego siostrzeniec od 2007 roku jest ambasadorem dobrej woli na wyspie.

Manifest programowy

Jak pisze magazyn "Foriegn Policy", najlepszą rekomendacją dla Wyclefa jako prezydenta, są jego piosenki.

W utworze "President" z albumu "Welcome to Haiti: Creole101" z 2004 roku śpiewa, że gdyby był prezydentem, zamiast wydawać miliardy na wojnę, mógłby wykorzystać te pieniądze i nakarmić biednych.

O polityce społecznej mówi w "Gone Til November". W utworze zachęca do chodzenia do szkoły, i do stosowania prezerwatywy.

Według UNICEF, wskaźnik alfabetyzacji wśród dorosłych na Haiti wynosi 62 procent, a około 2,2 procent populacji ma HIV. Według "New York Times", aż 45 procent ludności Haiti to dzieci, co z kolei stawia pod dużym znakiem zapytania wysiłki na rzecz odbudowy zniszczeń po trzęsieniu ziemi.

W utworze "No more war" pyta o politykę zagraniczną, śpiewa "kiedy "zaśnie" przemoc na Bliskim Wschodzie".

Chociaż jest mało prawdopodobne, że prezydent Haiti będzie miał czas na zajęcie się tematem konfliktu izraelsko-palestyńskiego, warto przypomnieć, że to biedne państwo jest członkiem-założycielem Organizacji Narodów Zjednoczonych i utrzymuje 19 ambasad w krajach na całym świecie.

W piosence "Sweetest Girl", muzyk mówi o odbudowie kraju ze zniszczeń. Jean pyta wprost, gdzie są moje pieniądze? Po trzęsieniu ziemi, rządy na całym świecie zobowiązały się pomóc Haiti w odbudowie przeznaczając na ten cel ponad 50 mld dolarów. Jednak według CNN, do połowy lipca przekazano niecałe 2 procent tej sumy. Np. Stany Zjednoczone mówiły o ponad miliardzie dolarów pomocy, która jednak utknęła w Kongresie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny