Katastrofa samolotu pasażerskiego w Pakistanie. Nikt z 152 osób nie przeżył

Na wzgórzach w pobliżu stolicy Pakistanu Islamabadu rozbił się samolot pasażerski. Na jego pokładzie były 152 osoby. Ratownicy odnaleźli już większość ciał. Niestety nie potwierdziły się wcześniejszy informacje szefa pakistańskiego MSW, że kilku pasażerów przeżyło katastrofę.
Agencja AFP powołując się wypowiedź ministra Rehmana Malika dla lokalnej telewizji podawała, że z rozbitego samolotu wydobyto pięć osób rannych, które zostały przewiezione do szpitala. Inne źródła podawały, że katastrofę mogło przeżyć nawet osiem osób. Teraz oficjalny komunikat władz ostatecznie rozwiał te nadzieje. Nikt z 152 osób nie przeżył katastrofy pakistańskiego Airbusa. Światowe agencje donoszą o odnalezieniu większości ciał.

Początkowo władze Pakistanu mówiły, że rozbił się mały samolot pasażerski. Okazuje się jednak, że na pokładzie Airbusa 321 linii Airblue lecącego z Karaczi do Islamabadu najpewniej znajdowało się 146 pasażerów oraz sześciu członków załogi.

Na miejsce katastrofy wysłano ekipy ratunkowe, lecz dojazd ratowników do ofiar był utrudniony ze względu na deszczową pogodę, gęstą mgłę oraz brak dobrych dróg. - Widzimy dym, ale nie byliśmy w stanie tam dotrzeć. Miejsce otoczone jest wzgórzami i nie ma tam dojazdu - powiedział Sayed Subhan z policji pakistańskiej.



Armia wysłała na miejsce katastrofy specjalne oddziały wojska oraz helikoptery.

Lądowanie w deszczu i we mgle

Władze lotnicze Pakistanu podały wstępnie, że piloci próbowali lądować w trudnych warunkach atmosferycznych. - Samolot już miał lądować na Benazir Bhutto International Airport w Islamabadzie, kiedy stracił kontakt z wieżą kontroli lotów, a potem dowiedzieliśmy się, że się rozbił - relacjonuje przedstawiciel władz lotniczych.

Wzgórza Margalla ograniczają od północnego zachodu kotlinę Islamabadu. Na części z nich zlokalizowane są instalacje wojskowe.

Na lotnisku w Islamabadzie, gdzie czekają rodziny i pasażerowie, słychać płacz, ludzie gorączkowo próbują się czegoś dowiedzieć o swoich najbliższych.

Jeden ze świadków powiedział, że stał na zewnątrz budynku razem z rodziną i widział moment, w którym samolot stracił równowagę i spadł. Po chwili słychać było odgłos katastrofy.

Niedoszły pasażer

Dyrektor jednego z pakistańskich banków Irszad Kassim miał być jednym z pasażerów, ale w ostatniej chwili zrezygnował z lotu. Jak tłumaczył, jednym z powodów była obawa przed złą pogodą. - Bardzo mocno padało, a w Islamabadzie są zawsze problemy gdy pada. Są też problemy z błyskawicami w okolicach Wzgórz Margalla. W pobliżu lotniska jest łańcuch górski i przy podchodzeniu do lądowania trzeba zachowywać dużą prędkość, aby w ostatniej fazie szybko wylądować. Dlatego zdecydowałem, że nie wsiadam dzisiaj do tego samolotu - powiedział Kassim.

Prywatne linie Airblue działają od 2004 roku. Na wyposażeniu mają dwa typy samolotów Airbus A320 i A321. Obecnie linie oferują, poza Pakistanem, przelot na pięciu międzynarodowych kierunkach, m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Wielkiej Brytanii.

Airbus 320 to odrzutowiec średniego zasięgu, jeden z najbardziej popularnych samolotów na świecie.

DOSTĘP PREMIUM