Stan rannych polskich żołnierzy jest stabilny

Nic nie zagraża życiu siedmiu polskich żołnierzy rannych w Afganistanie. Niewykluczone, że jeden z nich wkrótce wróci do służby. Wczoraj niedaleko bazy Warrior pod polskim Rosomakiem eksplodowała mina-pułapka.
Spośród siedmiu rannych Polaków, sześciu zostanie dzisiaj przetransportowanych do szpitala w bazie Bagram - największej amerykańskiej bazie w Afganistanie. Żołnierze mają złamania rąk i nóg, urazy kręgosłupa i obrażenia wewnętrzne. Według lekarzy, ich stan jest stabilny, a ich życiu nic nie zagraża.

Jeden spośród rannych żołnierzy jest w znacznie lepszym stanie, dlatego pozostanie pod opieką lekarzy w bazie w Ghazni i niewykluczone, że wkrótce wróci do służby.

Do wypadku doszło wczoraj po południu. Mina - pułapka eksplodowała pod jednym z polskich Rosomaków. Był to kolejny w ostatnim czasie atak na Polaków w Afganistanie. Do tej pory w misji w tym kraju zginęło 19 naszych żołnierzy.

DOSTĘP PREMIUM