"Polacy są podzieleni", "Krzyż niezgody". Zachodnie media o walce o krzyż

"Wykończyli Kaczyńskiego, a teraz chcą to ukryć", "symbol cierpiącego Prezydenta" - takie wypowiedzi "obrońców krzyża" znalazły się w serwisach internetowych na całym świecie. Wiele tytułów mówi o podziale wśród Polaków i o "krzyżu niezgody". Sprawcy awantury są nazwani "nacjonalistycznymi, ultrakatolickimi poplecznikami Kaczyńskiego".
Informacje na temat nieudanej próby przeniesienia krzyża opisywały na zachodzie m.in. BBC, amerykańskie gazety "Financial Times", "Wall Street Journal", brytyjski "Daily Mail", a także "Nouvel Observateur" we Francji i strona internetowa abc.es w Hiszpanii. To jedne z najbardziej opiniotwórczych serwisów informacyjnych w tych krajach. Wszędzie pojawił się szczegółowy opis tego, co działo się 3 sierpnia na Krakowskim Przedmieściu, a informacje były najczęściej opatrzone bogatym serwisem zdjęciowym.

Polacy podzieleni w społeczeństwie i w Kościele

Na wielu portalach pojawia się mnóstwo wypowiedzi "obrońców krzyża". "Financial Times" cytuje Wiesława Sapieżyńskiego, który mówi, że "krzyż jest przypomnieniem, że był kiedyś prezydent, który cierpiał i z którego się wyśmiewano". Wall Street Journal opisuje, jak tłum wykrzykiwał do policji "Dołączcie do nas, jeśli jesteście prawdziwymi Polakami". Wielu dziennikarzy zaznacza, że w Polsce istnieje teraz podział na dwa obozy nie tylko wśród społeczeństwa, ale również w Kościele. Cytują też słowa śpiewanej wczoraj pieśni "Boże, coś Polskę", z zakończeniem: "ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie". - To wersja używana przez Polaków w czasie zaborów - podkreśla "Wall Street Journal".

Serwisy zachodnie mają raczej negatywny stosunek do "obrońców krzyża". Zaznaczają widoczny polityczny kontekst całej sprawy, nazywając "obrońców krzyża" "prawicowymi, lojalnymi sojusznikami Lecha Kaczyńskiego", "nacjonalistycznymi poplecznikami byłego polskiego prezydenta", albo w cudzysłowie "prawdziwymi Polakami".

Wypowiedzi: "Tusk i Putin wspólnie uknuli tę zbrodnię"

Niektórzy dziennikarze opisywali również stosunek obrońców krzyża do katastrofy Smoleńskiej. "Financial Times" pisze, że chociaż większość Polaków zaakceptowała tragedię jako wypadek samolotowy, "silna mniejszość widzi w tym rękę Moskwy, co daje dyskusji nad krzyżem kolejny wymiar". "Daily Mail" cytuje wypowiedź Katarzyny Załuskiej: - Najpierw wykończyli Kaczyńskiego, a teraz chcą to ukryć. Z kolei "Le Nouvel Observateur" cytuje pana Romana: - Trzeba to w końcu powiedzieć jasno i głośno: Żyd Tusk i Putin wspólnie uknuli tę zbrodnię. To oni zabili naszego prezydenta.

"Financial Times" przytacza też wczorajszą wypowiedź Grzegorza Napieralskiego, że walka o krzyż wskazuje na "polską wojnę religijną" i jego wezwanie do większego rozdziału pomiędzy państwem a Kościołem. Gazeta dodała, że chociaż SLD była u władzy dwa razy przez ostatnie dwadzieścia lat, nigdy wcześniej nie mówiła tak głośno o rozdziale między Kościołem a państwem.

"Koniec harmonii w polskiej polityce"

Hiszpańska agencja prasowa EFE dodaje, że spór wokół krzyża nie jest jedynym wygenerowanym przez tragedię smoleńską. Jako przykład podaje awanturę o reklamę piwa Lech powieszoną niedaleko Wawelu.

Walka o krzyż jest również szeroko komentowana w prasie czeskiej. Lewicowe Pravo już w tytule podkreśla, że śmierć Lecha Kaczyńskiego jest powodem walki o krzyż. W obszernym reportażu pisze, że "przestrzeń wokół krzyża stała się w ubiegłych tygodniach trybuną walki z rządem Donalda Tuska i prezydentem-elektem Bronisławem Komorowskim". Gazeta podkreśla, że "skończył się czas harmonii w polskiej polityce i nie można wykluczyć zakończenia okresu poprawy stosunków polsko-rosyjskich.

Kliknij, by obejrzeć galerię

DOSTĘP PREMIUM