Niemiecki sędzia wypuścił Brodskyego za kaucją

Niemiecki sędzia zdecydował dziś wypuścić domniemanego agenta Mossadu Uriego Brodskyego z aresztu za kaucją. - Może w każdej chwili wrócić do Izraela - powiedział prokurator.
Rzecznik prokuratorów z Kolonii Rainer Wolf powiedział, że sędzia zdecydował o wypuszczeniu Brodskyego z aresztu za kaucją po niejawnym posiedzeniu sądu. Domniemany agent może teraz podróżować gdzie chce, a postępowanie przeciw niemu będzie się toczyć dalej. - Może wrócić do Izraela jeszcze dziś, jeśli chce - powiedział Wolf.

Jak mówi TOK FM, gen. Gromosław Czempiński, trudno powiedzieć, co teraz zrobi Brodsky.



Brodsky jest poszukiwany w związku z zabójstwem jednego z liderów Hamasu Mahmouda al-Mabhouha. Do zamachu na Mabhouha doszło 19 stycznia w Dubaju. Dubajska policja ujawniła wkrótce potem nagrania z monitoringu hotelowego i dane domniemanych agentów Mossadu, którzy zorganizowali zabójstwo. Agenci posługiwali się paszportami m.in. państw Unii Europejskiej.

Brodsky został aresztowany 4 czerwca na warszawskim lotnisku Okęcie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Niemcy. Do Niemiec został wydalony w ostatni czwartek.

Na mocy decyzji polskiego sądu, który zdecydował o ekstradycji, Brodsky może być sądzony w Niemczech nie za szpiegostwo (czego strona niemiecka się domagała), lecz tylko za poświadczenie nieprawdy i pomoc w sfałszowaniu dokumentów dla osoby, która miała brać udział w zabójstwie lidera Hamasu. Wobec takiej decyzji polskiego sądu, zarzut szpiegostwa musiał być w Niemczech wycofany.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM