Przedwczesne dojrzewanie niemowląt w Chinach. "Nie ma dowodów na skażenie mleka hormonami"

Nie znaleziono dowodów na skażenie hormonami mleka w proszku, produkowanego przez chińską firmę Synutra - ogłosiło chińskie ministerstwo zdrowia. Badanie było przeprowadzone w celu ustalenia przyczyn przedwczesnej dojrzałości płciowej wykrytej u niemowląt w prowincji Hubei - donosi "China Daily".
Dochodzenie wykazało, że zawartość hormonów w mleku Synutry i próbkach dwudziestu innych firm nie przekracza krajowych ani międzynarodowych norm - powiedział Deng Haihua, rzecznik ministra zdrowia.

Mleko w proszku firmy Synutra było podejrzewane o wywołanie wzrostu piersi trzech u niemowląt w prowincji Hubei. Po tym incydencie podobne zgłoszenia pojawiły się w wielu innych miastach.

- Próbki zostały dostarczone przez Ministerstwo Zdrowia, każdej został przypisany numer, a laboranci nie znali ich marek - powiedział Shao Bing, badacz z Pekińskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób. - W badaniach wzięli udział eksperci z różnych ośrodków medycznych - dodał.

Profesor Wu Xueyan, endokrynolog ze Szpitala Akademii Medycznej w Pekinie, wyjaśnił, że przedwczesny rozwój trzech dziewczynek powinien zostać zdiagnozowany jako "minimalne dojrzewanie", które, jego zdaniem, zwykle można zaobserwować wśród chłopców w wieku do sześciu miesięcy oraz u dziewczynek do dwóch lat. - Minimalne dojrzewanie, jako naturalny rezultat wydzielania hormonów, może sprawić, że niemowlęta rozwijają się przedwcześnie. - zapewniał Wu.

Lekarze przestudiowali wyniki badań i historie chorób trzech dziewczynek. - Badania niemowląt nie wykazały przyspieszonego rozwoju kości, a powiększenie się piersi mieści się w ramach "minimalnego dojrzewania".

Zapytany o przyczynę wzrostu liczby zgłoszonych przypadków wczesnej dojrzałości płciowej, Wu Xueyan przypisał zwiększonej społecznej wrażliwości na problem i częstszym badaniom.

- W bliskiej przyszłości zamierzamy stworzyć projekt regulujący procedury testowania mleka - zapewnił rzecznik ministra zdrowia.

Więcej na stronie ''China Daily''.

DOSTĘP PREMIUM