Indie: mężczyzna zginął w wyniku eksplozji komórki

23-letni mężczyzna zginął w trakcie rozmowy. Mieszkaniec stanu Rajasthan zmarł prawdopodobnie w wyniki wybuchu baterii telefonu komórkowego. Podobne incydenty miały już miejsce w Chinach, Korei Południowej oraz Nepalu - podaje Sky News.
Gopal Gujjar, zmarł w wyniku ran prawego ucha, szyi oraz barków. Policja stanu Rajasthan w północno-zachodnich Indiach informuje, że nie było świadków zdarzenia. Jednocześnie przypuszcza, że powodem śmierci mężczyzny był wybuch baterii telefonu Nokia 1209. Szczątki komórki rozrzucone były w promieniu kilku metrów od ciała.

Dziennik "The Times of India" podaje, że jest to pierwszy tego typu incydent. Większość wcześniejszych problemów z komórkami miała miejsce podczas ładowania baterii. W styczniu tego roku, 27-letnia kobieta z miejscowości Kadapa zmarła w wyniku wybuchu baterii. Komórka produkcji chińskiej podpięta była w tym czasie do prądu.

Do podobnego incydentu doszło także w Korei Południowej. Ciało 33-letniego kamieniarza zostało odnalezione przez lokalną policję. Mężczyzna zmarł w wyniku eksplozji baterii, która płonąc przyczepiła się do jego piersi. Policja informuje, że komórka firmy LG pochodziła z zakładów w Chinach. Rzecznik firmy zaprzecza, jakoby skala obrażeń jakie odniósł Koreańczyk spowodowana była wybuchem baterii.

Dodał też, że telefony komórkowe zawierające baterie litowo-jonowe, są poddawane surowym testom przed wypuszczeniem ich na rynek. Dlatego też jest mało prawdopodobne, aby bateria mogła nagle wybuchnąć bez ingerencji z zewnątrz.

DOSTĘP PREMIUM