RPA: Milion osób strajkuje, pomimo nakazu sądu

Południowoafrykańscy pracownicy sektora publicznego kontynuują strajk pomimo nakazu sądu o natychmiastowym powrocie do pracy. Narastający strajk może doprowadzić do załamania gospodarki państwa.
W sobotę sąd pracy RPA wydał nakaz powrotu do stanowisk pracowników najważniejszych sektorów. Strajk trwający już ponad tydzień doprowadził do zamknięcia szpitali, szkół oraz innych placówek użytku publicznego.

Teraz strajkuje ponad 1,3 miliona pracowników, w tym nauczyciele, policjanci, celnicy, oraz pracownicy administracji rządowej. - Nikt nie zamierza powrócić do pracy. Nie zgadzamy się z nakazem sądu, który chce zastraszyć członków związków zawodowych - powiedział rzecznik NEHAWU (południowoafrykański związek zawodowy) agencji Reuters.

Postanowienie sądu również zakazuje strajkującym atakowania osób, które zdecydują się powrócić do pracy. Rząd na mocy nakazu może zwolnić z pracy i aresztować każdego strajkującego pod zarzutem zastraszania.

- Każda osoba oskarżona o absencje, użycie przemocy, a także zastraszanie, będzie surowo potraktowana przez wymiar sprawiedliwości - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Fidel Hadebe.

Pod koniec zeszłego tygodnia strajk przybrał agresywny charakter. Protestujący zablokowali dojazdy do głównych dróg, a także wejścia do szpitali. Zmusiło to funkcjonariuszy policji do użycia gumowych kul. Strajkujący, którzy opuścili łóżka chorych zostali nazwani przez Ministra Zdrowia "mordercami".

Strajkujący domagają się prawie 9 procentowej podwyżki płac (dwukrotność stopy inflacji), oraz 137 dolarów comiesięcznego dodatku mieszkaniowego.

DOSTĘP PREMIUM