Nadmuchiwane rakiety rosyjskiej armii zmylą wroga

Rosyjskie wojsko zamierza zaopatrzyć się w nadmuchiwane rakiety, które mają zmylić wrogi wywiad. Są tanie, lekkie, a ich nadmuchanie trwa kilka do kilkudziesięciu minut. W 2012 roku makiety nowoczesnych pocisków, które trudno będzie odróżnić od prawdziwych, trafią do armii.
Nadmuchiwane rakiety ustawione na pozycjach bojowych od prawdziwych można odróżnić gołym okiem. Ich zadaniem jest jednak zmylenie wywiadu przeciwnika, który wykonuje zdjęcia ze znacznej odległości. Aleksander Tałanow, dyrektor przedsiębiorstwa "Rusbał" które ma produkować makiety, powiedział radiu "Wiesti FM", że pseudouzbrojenie "ma dezinformować przede wszystkim wywiad kosmiczny i lotniczy".

Wykorzystanie makiet w celu zmylenia armii przeciwnika nie jest nowością. Aleksander Tałanow zwraca uwagę, że makiety były wykorzystywane w okresie drugiej wojny światowej. Wtedy jednak były one bardzo ciężkie. Niemożliwe było na przykład skopiowanie potężnego kompleksu rakietowego.

Nadmuchiwanie makiety kompleksu rakietowego ma trwać od kilku do kilkudziesięciu minut. Takie rakiety oprócz tego, że potrafią zmylić przeciwnika mają jeszcze jedna zaletę - są bardzo tanie. Koszt produkcji wyniesie niespełna 1 procent kosztów prawdziwej broni.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM