"Amerykanie nienawidzą muzułmanów" - żona imama z meczetu przy Ground Zero

Traktowanie muzułmanów w USA można porównać z dyskryminacją Żydów - powiedziała w wywiadzie dla ABC News Daisy Khan, żona imama Feisala Abdula Raufa. Małżeństwo kieruje fundacją, która planuje otworzyć meczet przy Ground Zero w Nowym Jorku. Budowa meczetu od kilku tygodni dzieli opinię publiczną w USA.
- To jest jak przerzut antysemityzmu - powiedziała Daisy Khan o krytycznym stosunku części opinii publicznej w USA i amerykańskich polityków wobec budowy meczetu przy Ground Zero - To właśnie czujemy w tej chwili. To nie jest nawet islamofobia, to wykracza poza islamofobię. To nienawiść wobec muzułmanów. Bardzo nas to niepokoi - mówiła w wywiadzie dla ABC News.

Żonie imama towarzyszyła podczas wywiadu kobieta-rabin Joy Levitt z Centrum Żydowskiego na Manhattanie, które popiera budowę meczetu. Levitt przypomniała, że w XVII i XVIII wieku w niektórych stanach USA nie wydawano zgody na budowę synagog.

Meczet przy Ground Zero miejscem "wymiany idei"

Khan i jej mąż, imam Feisal Abdul Rauf, są zdecydowani na budowę meczetu pomimo wielu głosów sprzeciwu. - Oczywiście, budowa meczetu musi być kontynuowana. Stawka jest za duża - zaznaczyła Khan. Jej zdaniem Islamskie Centrum Kulturowe, które powstanie razem z meczetem, będzie miejscem "wymiany idei" i "budowy tolerancji religijnej i wzajemnego szacunku".

Żona imama wytknęła, że w dzielnicy Tribeca, położonej blisko Ground Zero, od ponad 20 lat znajduje się meczet. - Od dawna jesteśmy sąsiadami. I jesteśmy bardzo dobrymi sąsiadami - stwierdziła.

Khan odniosła się też do propozycji gubernatora Nowego Jorku Davida Patersona, który zasugerował przeniesienie meczetu w inne miejsce: - Przed podjęciem decyzji o przeniesieniu meczetu musimy skonsultować się z udziałowcami fundacji - stwierdziła. Szybko dodała jednak, że obecnie nie nikt nie rozważa tej opcji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM