Wokalistka girlsbandu przed sądem. Zarażała HIV, grozi jej 10 lat więzienia

Przed sądem w niemieckim Darmstadt trwa proces Nadji Benaissa, wokalistki girlsbandu No Angels. Jest ona oskarżona o to, że uprawiała seks bez zabezpieczeń, mimo że wiedziała, iż jest nosicielką wirusa HIV. Benaissa przyznała się do winy. Grozi jej 10 lat więzienia.
Popwokalistkę oskarżono dokładnie o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Miała ona uprawiać seks z trzema mężczyznami, z których jeden zaraził się wirusem HIV. Do zdarzenia miało dojść w 2004 r. O tym, że jest nosicielem wirusa HIV Benaissa dowiedziała się w 1999 r., kiedy poddała się badaniom związanych z ciążą. Była wtedy uzależniona od narkotyków.

- Przepraszam z całego serca - powiedziała wokalistka przed sądem. - Nie chciałam zarazić moich partnerów - dodała. Mężczyzna, który występuje jako oskarżyciel posiłkowy, powiedział, że jego znajomość z artystką trwała trzy miesiące. Wirus HIV wykryto u niego, kiedy poddał się testom w 2007 r., po tym jak o chorobie Benaissy ostrzegła go jej ciotka.

Benaissa została aresztowana w kwietniu 2009 r. i spędziła za kratkami 10 dni. Zostało to oprotestowane przez niemiecką organizację wspomagająca chorych na AIDS.

Benaissa po wygraniu telewizyjnego programu dla młodych talentów w 2000 r., dołączyła do zespołu No Angles. Ukrywała swoją chorobę w obawie przed zrujnowaniem kariery. Zespół stał się popularny i sprzedał ponad pięć milionów płyt zanim rozwiązał się w 2003 r.

Do ponownych występów doszło w 2007 r.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny