Złapano najgroźniejszego meksykańskiego barona narkotykowego - "Barbie"

Jeden z najsłynniejszych meksykańskich baronów narkotykowych, Edgar Valdez Villarreal, znany pod pseudonimem "Barbie", został schwytany przez policję - podało AP. Oskarżony jest m.in. o przygotowanie zamachu na prezydenta Meksyku Filipe Calderona, który rozpoczął walkę z potężnymi kartelami narkotykowymi.
37-letni Valdez, urodzony Teksasie, należał do kartelu narkotykowego braci Beltran-Leyva. Inny kartel, Sinaloa, współpracujący z Beltran-Leyva, był odpowiedzialny za wzniecenie wojen pomiędzy meksykańskimi gangami. Mężczyzna otrzymał pseudonim "Barbie" w szkolnych czasach. Trener amerykańskiego futbolu, skojarzył jasną karnację i niebieskie oczy Valdeza z wyglądem znanej lalki Ken.

Amerykańska policja ścigała Valdeza pod zarzutem szmuglowania ton kokainy do Meksyku, a także za wywołanie brutalnych walk o strefy wpływów pomiędzy kartelami. Zdaniem meksykańskiej policji, Valdez walczył o utrzymanie kontroli nad Beltran-Leyva od czasu śmierci jego przywódcy, który zginął podczas strzelaniny z oddziałami wojska w Cuernavaca, na północ od stolicy Meksyku.

Valdez odpowiedzialny jest za przeniesienie walk pomiędzy kartelami i gangami blisko stolicy i niegdyś spokojnych terenów miasta Acapulco.

Dwa miliony dolarów nagrody

Według Calderona, który w 2006 roku wysłał tysiące oddziałów policji federalnej i żołnierzy do walki z kartelami, "Barbie" był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców w Meksyku oraz za granicą. Zapowiedział, że akcje schwytania reszty członków gangu Valdeza będą nadal kontynuowane.

- Aresztowanie barona narkotykowego było kulminacja wielu lat działań wywiadowczych i współpracy policji - oznajmi rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego, podczas konferencji prasowej. Amerykańskie i meksykańskie władze wyznaczyły po 2 miliony dolarów nagrody za podanie informacji, które mogłyby pomóc w schwytaniu przestępcy.

"Idealne źródło informacji"

Eksperci twierdzą, że "Barbie", którego udało się schwytać żywego, będzie stanowił idealne źródło informacji, które pomoże złapać innych handlarzy narkotyków.

Zdaniem rzecznika meksykańskiej policji akty przemocy w tym regionie mogą z czasem zmniejszyć. - Jednak nie sądzę, że ustąpią całkowicie. Starzy dowódcy w gangach, będą chcieli przejąć schedę po schwytanych, bądź zabitych szefach, co może doprowadzić do powtórnych wojen - dodał podczas konferencji prasowej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM