"Porażka Unii Europejskiej" - Dowgielewicz w TOK FM o wydalaniu Romów

- Problem romski, wbrew temu co mówi wiele osób, nie dotyczy tego, czy można wydalić danego obywatela innego kraju europejskiego na przykład z Francji. Bo można - mówił w Poranku TOK FM Mikołaj Dowgielewicz, sekretarz stanu ds. europejskich i polityki ekonomicznej w MSZ. - Chodzi konkretnie o Romów. Powinniśmy się zastanowić w Unii Europejskiej jak podejść do problemu ich integracji na nowo - dodał.
Czy mamy kryzys tożsamości europejskiej? Czy wydalanie Romów to poważna sprawa? - pytał Mikołaja Dowgielewicza Jacek Żakowski w Poranku TOK FM. - Myślę, że sceny, które obserwowaliśmy we Francji dotyczące wydalenia Romów to porażka Unii Europejskiej - odpowiadał sekretarz stanu. - Biorąc pod uwagę, że w UE żyje ponad 10 mln Romów, to jest porażka, bo efekty ich integracji są mizerne. Pieniądze zostały wydane na programy, które okazały się nieskuteczne. Myślę, że powinniśmy się zastanowić w Unii Europejskiej jak podejść do problemu integracji Romów na nowo - stwierdził Dowgielewicz.

Podkreślił, że wydalenia Romów zdarzały się nie tylko we Francji, ale już "w zasadzie z każdego kraju skandynawskiego". - To też miało miejsce w Belgii, Holandii, w innych krajach - dodał.

Dlaczego nagle Sarkozy'emu coś nagle dopiekło, że się teraz tym zajmuje? - dopytywał Żakowski. - Sądzę, że to kryzys powoduje, że opinia publiczna jest bardziej skłonna reagować i odbierać bodźce dotyczące integracji imigrantów - uważa Dowgielewicz. - Problem romski, wbrew temu co mówi wiele osób, nie dotyczy tego, czy można wydalić danego obywatela innego kraju europejskiego na przykład z Francji. Bo można. Problemem jest specyficzny, bo dotyczy konkretnie Romów. Dlatego cieszę się, że doszło w końcu do rozmów władz francuskich z rumuńskimi. Trzeba szukać takich rozwiązań, które pozwolą, aby przyjąć wspólne zasady. Na przykład dotyczące programów integracji. Powinny się one opierać na programach dotyczących edukacji i opieki zdrowotnej oraz programach, które pomogą zdobyć tej społeczności romskiej pracę - podkreślał sekretarz stanu.

- UE jest organizacją krajów demokratycznych i w związku z tym musi doprowadzić do tego, żeby środki, które wydajemy na integrację Romów w końcu działały - stwierdził Dowgielewicz. Skąd takie poparcie dla działań rządu francuskiego? - Oprócz czynnika strachu, czyli kryzysu, kiedy ludzie boją się napływu imigrantów, to polityka w wielu krajach stała się bardzo brutalna - oceniał gość Poranka TOK FM. - Te kraje przeszły wręcz rewolucję. To się na pewno wiąże też z faktem, że te kraje doznały dużego napływu imigrantów w ostatnich latach - podsumował Dowgielewicz.

DOSTĘP PREMIUM