Fundacja charytatywna Bono biednym daje tylko 1,2 proc. przychodów

Lider U2 znalazł się pod obstrzałem mediów, gdy ujawniono, że założona przez niego fundacja ONE na pomoc biednym przeznacza niewielki procent przychodów. Większość środków jest przeznaczana na gigantyczne pensje dla zatrudnionych w fundacji pracowników - donosi brytyjski ?Daily Mail?.
Media ujawniły ostatnio, że fundacja w 2008 roku dostała w sumie 9,6 mln funtów z datków. Na pomoc potrzebującym przeznaczono tylko 118 tys. funtów (1,2 proc. przychodów). Pensje dla 120 pracowników pochłonęły natomiast 5,1 mln funtów. Mimo, że bezpośrednia pomoc potrzebującym nigdy nie była ujęta w planach fundacji, wielu fanów Bono jest zszokowanych tymi liczbami.

ONE rozdaje prezenty: skórzane notatniki, kawę...

Grupa U2 występowała niedawno na koncercie w Brukseli. W tym samym czasie światowi przywódcy debatowali na zgromadzeniu ONZ na temat celów milenijnych walki z biedą. Dziennikarze "New York Post", którzy jako pierwsi ujawnili dane, dostali przed zgromadzeniem ONZ wiele gadżetów od fundacji ONE, m.in. skórzane notatniki, torebki z kawą i butelki z wodą.

W Wielkiej Brytanii fundacja Bono działa od 2002 roku. Do jej celów należy walka z biedą w Afryce i globalną epidemią AIDS. Przez 8 lat fundacja angażowała się w organizację ekskluzywnych imprez, na które zapraszani byli politycy, aktorzy, piosenkarze i inni celebryci. W 2009 roku prowadziła kampanię, która miała na celu zagwarantowanie w brytyjskim ustawodawstwie wsparcia programów rozwojowych w biednych krajach.

"Fundacja działa efektywnie. Zwiększamy świadomość ludzi"

Rzecznik ONE Oliver Buston broni sposobu funkcjonowania fundacji i twierdzi, że pieniądze są wykorzystywane na promowanie kampanii społecznych i zwiększenie świadomości ludzi. - Nie finansujemy programów bezpośredniego wsparcia (red. biednych). Jesteśmy organizacją, która wspiera kampanie - tłumaczył.

Także inny rzecznik ONE odrzucił oskarżenia dziennikarzy i stwierdził, że fundacja jest bardzo efektywna w zwiększaniu świadomości obywateli dotyczącej ubóstwa na świecie. Przedstawiciele ONE twierdzą, że nie zbierają datków od osób prywatnych, a większość środków, którymi dysponują, pochodzi z fundacji Billa i Melindy Gatesów.

DOSTĘP PREMIUM