Francja zbierze odciski palców wydalanych Romów. Żeby nie wracali

Francuskie Ministerstwo Imigracji zamierza stworzyć bazę z odciskami palców Romów, którzy otrzymali zapomogę finansową po opuszczeniu Francji.
W tworzonej bazie biometrycznej będą się znajdowały odciski palców Romów, którzy opuścili Francję z "własnej woli" i odebrali od państwa po 300 euro zapomogi. W 2009 roku koszty wydalenia niechcianych imigrantów kosztowały Francję 9 mln euro. W związku z tym rząd szuka możliwości ukrócenia tych wydatków, m.in. ograniczając możliwość wykorzystania zapomogi imigranckiej do powrotu do Francji, często pod fałszywym nazwiskiem, aby ponownie wyłudzić pieniądze na wyjazd.

Według BBC, rozpoczęcie zbierania odcisków palców od Romów ma właśnie zapobiec takim nadużyciom. Z argumentacją rządową nie zgadzają się środowiska chroniące praw człowieka. Ich zdaniem to kolejny ruch agresji wobec mniejszości we Francji.

W niedzielę na ulice Francji wyszło ponad 70 tys. protestujących wobec nowego podejścia rządu Sarkozy'ego. Jednak wielu Francuzów popiera decyzje prezydenta. Władze Francji zlikwidowały ostatnio ponad 100 nielegalnych obozów Romów, a setki osób odesłano do krajów pochodzenia - głównie do Rumunii i Bułgarii.

DOSTĘP PREMIUM