"Nasza święta". Uchodźcy otrzymali pomoc po wizycie Angeliny Jolie

Dostaliśmy prawie 500 tys. dolarów dotacji od rządu USA. Wybudujemy mieszkania dla uchodźców - mówi burmistrz miasta Rogatica w Bośni i Hercegowinie. - Po tym, jak Angelina Jolie nas odwiedziła, wszyscy nazywali ją "naszą pięknością", teraz stała się "naszą świętą" - mówi jeden z mieszkańców tamtejszego obozu dla uchodźców
- Dotacje przeznaczymy na mieszkania dla uchodźców z obozu w pobliżu Rogaticy. Tego, który w kwietniu odwiedzili Angelina Jolie i Brad Pitt - powiedział Radomir Jovicic, burmistrz Rogaticy.

Jovicic mówi, że zabiegał o dotacje od Stanów Zjednoczonych przez lata, jednak dopiero wizyta aktorskiej pary okazała się przełomem w rozmowach. - Nie wierzę, że pomoc USA nie ma żadnego związku z wizytą Jolie - dodaje.


"Płakałam". "Jesteśmy tacy wdzięczni"

- Zrobię sobie na ramieniu tatuaż z jej imieniem - mówi 47-letni Goran Markovic, mieszkaniec obozu. - Po jej wizycie w kwietniu wszyscy nazywali ją "naszą pięknością", teraz Angelina stała się "naszą świętą" - dodaje.

- Płakałam, jak dowiedziałam się o darowiźnie. Jesteśmy jej bardzo wdzięczni - mówi 72-letnia Persa Radovic, która także mieszka w obozie.

Dwie inne mieszkanki obozu: 78-letnia Lena Babic i 72-letnia Mara Babic pamiętają odwiedziny Jolie i Pitta podczas ostatnich Świąt Wielkanocnych. Jak mówią, nie miały wówczas pojęcia, że ich goście są sławni.

Angelina Jolie jest ambasadorką dobrej woli ONZ.

DOSTĘP PREMIUM