Tysiące osób żegnają byłego prezydenta Argentyny. Jutro odbędzie się pogrzeb

Były prezydent Nestor Kirchner zostanie pochowany w rodzinnym stanie Santa Cruz na południu Argentyny. W kolejce do jego trumny stały dziesiątki tysięcy osób. Jego żona przyjmuje spontaniczne kondolencje od przybyłych.
Przez cały czas napływają kondolencje dla Cristiny Fernandez, obecnej prezydent Argentyny, żony zmarłego w środę Nestora Kirchnera. Od wczoraj trumna z ciałem byłego prezydenta była wystawiona na widok publiczny. Dziesiątki tysięcy osób stało w długiej kolejce, aby oddać hołd Kirchnerowi. Pod Pałacem Prezydenckim w Buenos Aires pojawiły się kwiaty i znicze.

Cristina Fernandez przez 11 godzin czuwała przy trumnie męża. Osobiście przyjmowała okolicznościowe kartki, kwiaty i kondolencje. Kilka razy zdarzyło jej się objąć przypadkową osobę z tłumu, która głośno wyraziła żal z powodu śmierci jej męża. Wielokrotnie powtarzały się okrzyki: Cristina, jesteśmy z tobą, musisz być silna.

Do Buenos Aires przyjechali prezydenci Boliwii, Chile, Urugwaju, Ekwadoru, Wenezueli, Kolumbii i Paragwaju. Oczekiwani sa kolejni. Pojawił się też piłkarz Diego Maradona.

- Argentyna straciła gladiatora- powiedział

Były prezydent od lat miał problemy z sercem. W zeszłym miesiącu przeszedł operację. W momencie śmierci była przy nim jego żona, która przejęła po nim prezydenturę w 2007 roku. Nestor Kirchner sprawował władzę przez jedną kadencję, od 2003 roku. Prezydenturę przejmował, gdy Argentyna wychodziła z kryzysu ekonomicznego i politycznego. Zmarły zamierzał kandydować w wyborach w 2011 r.

DOSTĘP PREMIUM