Iranka skazana za cudzołóstwo może w środę stracić życie

Egzekucja na obywatelce Iranu, którą skazano za cudzołóstwo, może zostać wykonana już w środę. Władze irańskiego reżimu miały już przekazać rozkaz egzekucji do więzienia w Tabriz. Taką informację podał Międzynarodowy Komitet Przeciwko Kamienowaniu.
Sakineh Mohamadi Asztiani miała zostać ukamienowana za zdradę męża. W lipcu kara pod presją opinii międzynarodowej została uchylona. Nie wiadomo było jednak, czy Asztiani zostanie stracona w inny sposób, czy kara ulegnie złagodzeniu. Wczoraj Międzynarodowy Komitet Przeciwko Kamienowaniu informuje, że życie Iranki jest w najwyższym niebezpieczeństwie. Ta sama organizacja podawała, że Asztiani była torturowana w więzieniu. Władze w tym czasie kilkakrotnie 'potwierdzały' winę Iranki.

Od batów do kamieni

Asztiani w maju 2006 roku została skazana na karę 99 batów za to, że po śmierci swojego męża utrzymywała "niedozwolone stosunki" z dwoma mężczyznami. Z kolei trzy lata później podczas procesu mężczyzny oskarżonego o morderstwo męża Asztiani, sąd ponownie zajął się sprawą cudzołóstwa, którego kobieta miała się dopuścić jeszcze przed śmiercią małżonka. 43-letnia Iranka została skazana na śmierć przez ukamienowanie.

Asztiani konsekwentnie zaprzecza by zdradziła męża. Organizacja Human Right Watch, która włączyła się w obronę kobiety, twierdzi, że wyrok w jej sprawie zapadł nie na podstawie dowodów, a opinii sędziów. Nie byli oni zresztą zgodni, bo dwóch z pięciu sędziów uznało Ashtiani za niewinną. Przed północą naszego czasu plany zabicia Asztani ostro potępił Biały Dom.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM